To wyzwanie nie polega na zmuszaniu się do pozytywnego myślenia ani na pracy z poziomu muszę.
To 30 dni świadomego wyboru stanu, z którego zaczynasz żyć.
Miłość do siebie nie jest nagrodą na końcu drogi.
Jest fundamentem, z którego wszystko zaczyna się zmieniać.
Dlaczego 30 dni ma znaczenie
Podświadomość uczy się przez:
- powtarzalność
- emocję
- stan
Jednorazowa wizualizacja niewiele zmienia.
Codzienna, prosta praktyka, wykonywana z uczuciem, zaczyna przepisywać stare programy.
Po około 30 dniach zauważysz:
- inne reakcje emocjonalne
- większy spokój w ciele
- zmianę nawyków
- nowe decyzje podejmowane naturalnie, bez walki
Nie dlatego, że coś wymusisz.
Dlatego, że zmieni się Twój stan bazowy.
Na czym polega to wyzwanie
Każdego dnia:
- wybierasz miłość do siebie, praktyka 15 minutowa rano i wieczorem
- czujesz ją w ciele
- wizualizujesz siebie tak, jakby to już było zrealizowane
Nie z poziomu braku.
Nie z poziomu chcę, bo teraz nie mam.
Ale z poziomu:
to już jest, ja tylko w tym jestem
Krok 1 – wejście w stan spokoju
Zanim zaczniesz:
- usiądź lub połóż się wygodnie
- zamknij oczy
- weź kilka spokojnych oddechów
Jeśli znasz autohipnozę opartą na kotwicach, wejdź w ten stan.
Jeśli nie – wystarczy świadome wyciszenie i skierowanie uwagi do wnętrza.
To moment, w którym umysł przestaje dominować, a podświadomość zaczyna słuchać.
Krok 2 – odczuwanie miłości do siebie
Skieruj uwagę do serca lub klatki piersiowej.
Nie próbuj niczego wymyślać.
Zapytaj siebie:
jak to jest czuć do siebie życzliwość, ciepło, akceptację. Zadaj sobie pytanie, czy jest moją intencja poczuć miłość do samej siebie z okolicy serca pod postacią światła?
Pozwól, by pojawiło się choćby delikatne uczucie:
- miękkości
- spokoju
- ciepła
Nie oceniaj.
Nie sprawdzaj, czy robisz to dobrze.
Podświadomość reaguje na najmniejszy sygnał.
Krok 3 – wizualizacja jakby to już było
Gdy jesteś w stanie miłości do siebie, zacznij wizualizację. Otocz całe swoje ciało jasnym światłem, które symbolizuje miłość do siebie. Pozwól by wniknęło w Twoje ciało fizyczne i rozpoczęło procesy naprawcze.
Zobacz siebie:
- w pełni zdrową
- spokojną i szczęśliwą
- żyjącą w obfitości
- uśmiechniętą, swobodną, obecną
Nie skupiaj się na szczegółach materialnych.
Skup się na uczuciu, jakie towarzyszy temu stanowi.
Jakby:
to już się wydarzyło
to jest moja codzienność
Ciało nie odróżnia wyobrażenia od rzeczywistości – reaguje na stan.
Krok 4 – poczucie spełnienia
Zadaj sobie pytanie:
jak się czuję, gdy to już jest
Pozwól temu uczuciu rozlać się po ciele:
- spokój
- wdzięczność
- lekkość
- bezpieczeństwo
Zostań w tym stanie kilka minut.
To wystarczy.
Krok 5 – powrót bez analizowania
Na koniec:
- nie oceniaj praktyki
- nie sprawdzaj efektów
- nie zastanawiaj się, czy to działa
Po prostu wróć do dnia.
Zmiana dzieje się poza kontrolą ego.
Wsparcie: autorska medytacja Hipnotyczne światło miłości
Aby pogłębić praktykę, polecam naszą autorską medytację na YouTube:
Hipnotyczne światło miłości
To prowadzenie:
- wprowadza w stan autohipnozy
- wycisza umysł
- otwiera na odczuwanie miłości do siebie
- wspiera pracę z podświadomością
Idealnie sprawdzi się jako codzienny element tego 30-dniowego wyzwania.
Dlaczego to działa
Miłość do siebie:
- wyprowadza ze stanów braku
- reguluje układ nerwowy
- podnosi poziom świadomości
Z poziomu miłości:
- podejmujesz inne decyzje
- naturalnie zmieniają się nawyki
- przestajesz sabotować siebie
Nie dlatego, że się kontrolujesz.
Dlatego, że nie walczysz już ze sobą.
Rola hipnoterapii i autohipnozy
W swojej pracy łączę hipnoterapię z techniką uwalniania emocji Hawkinsa oraz ho’oponopono, a także uczę autohipnozy opartej na kotwicach, z której sama na co dzień korzystam – szczególnie przed procesem uwalniania emocji.
W sklepie dostępne są również gotowe nagrania autohipnoz, które mogą być naturalnym wsparciem tego 30-dniowego procesu zmiany stanu i przekonań.
Jeśli pojawi się opór
Jeśli w trakcie wyzwania pojawią się myśli:
to bez sensu
nie czuję nic
to nie dla mnie
To znak, że stary program się rozpuszcza.
Możesz wtedy użyć intencji:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
I wrócić do czucia, nie do analizowania.
Po 30 dniach
Nie obiecuj sobie cudów.
Zobacz zmiany.
Zwykle pojawiają się:
- większa łagodność wobec siebie
- mniej wewnętrznego przymusu
- inne wybory
- więcej zaufania do życia
To nie jest koniec drogi.
To nowy punkt startu – z miłości, a nie z braku.
