Opublikowano Dodaj komentarz

Jak rozpuścić urazę i żal za pomocą ho’oponopono. Praktyka, która uwalnia ego i emocje

Uraza i żal należą do emocji, które najdłużej trzymają ego przy życiu.
Są ciche, często racjonalizowane, a jednocześnie głęboko zapisane w podświadomości. To właśnie one najczęściej utrzymują stany poniżej 200 w skali Hawkinsa i sprawiają, że wracamy do tych samych historii, reakcji i napięć.

Ho’oponopono nie jest techniką myślenia pozytywnego.
To praktyka rozpuszczania emocjonalnego zapisu, który utrzymuje urazę przy życiu.

Dlaczego uraza tak silnie wiąże ego

Ego potrzebuje historii.
Uraza daje mu:

  • poczucie racji
  • tożsamość ofiary lub tej, która ma powód
  • iluzję kontroli
  • usprawiedliwienie zamknięcia serca

Dopóki w środku istnieje uraza, ego ma punkt zaczepienia.
Nie po to, by cię chronić, lecz by utrzymać znany schemat.

Uraza i żal w skali Hawkinsa

Uraza energetycznie najczęściej mieści się na poziomach:

  • dumy
  • złości
  • żalu
  • poczucia krzywdy

To stany, w których:

  • umysł szuka winnego
  • ciało pozostaje w napięciu
  • reakcje są automatyczne

Dopiero puszczenie emocji pozwala przejść do neutralności, akceptacji i spokoju.

Ho’oponopono jako praca z odpowiedzialnością

Ho’oponopono nie polega na usprawiedliwianiu czyjegoś zachowania.
Polega na wzięciu odpowiedzialności za to, co nosisz w sobie.

Nie pytasz: kto zawinił
Pytasz: co we mnie domaga się uwolnienia

To ogromna różnica.

Dlaczego słowa działają

Formuły ho’oponopono nie są magiczne.
Działają dlatego, że:

  • omijają analizę
  • kierują uwagę do wnętrza
  • rozbrajają opór ego
  • uspokajają podświadomość

Podświadomość nie potrzebuje argumentów.
Potrzebuje bezpiecznego sygnału puszczenia.

Przygotowanie stanu – klucz do skuteczności

Zanim zaczniesz praktykę, zadbaj o stan.

W mojej pracy najpierw wchodzę w stan autohipnozy, często z użyciem kotwicy, zanim rozpocznę uwalnianie emocji i praktykę ho’oponopono .
To samo polecam klientkom.

Dlaczego to takie ważne:

  • rozluźnione ciało szybciej puszcza emocje
  • umysł nie walczy
  • proces zachodzi naturalnie

Stan jest ważniejszy niż technika.

Praktyka ho’oponopono na urazę i żal

Wejdź w stan rozluźnienia lub autohipnozy.
Skieruj uwagę do serca lub brzucha.
Poczuj emocję, nie historię.

Następnie powtarzaj spokojnie, bez wysiłku:

Przepraszam
Wybacz mi
Dziękuję
Kocham

Nie kieruj tych słów do osoby zewnętrznej.
Kieruj je do zapisu w sobie, do emocji, do programu, do sytuacji.

Jeśli pojawi się opór, pozwól mu być.
Ho’oponopono działa poprzez zgodę, nie przez nacisk.

Połączenie z uwalnianiem Hawkinsa

W trakcie lub po ho’oponopono możesz dodać intencję puszczenia:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Możesz też wewnętrznie powiedzieć:
poddaję Bogu ten ciężar, już nie muszę go nieść.

Co się zmienia, gdy uraza się rozpuszcza

Nie zawsze pojawia się euforia.
Często przychodzi:

  • ulga
  • neutralność
  • brak potrzeby wracania do tematu
  • cisza w umyśle

To znak, że ego straciło paliwo, a zapis emocjonalny został uwolniony.

Autohipnoza jako codzienne wsparcie

Uraza rzadko znika jednym ruchem.
To proces.

Dlatego autohipnoza jest tak skutecznym narzędziem codziennej pracy z podświadomością.
Regularne wchodzenie w stan rozluźnienia:

  • skraca czas uwalniania
  • zapobiega gromadzeniu emocji
  • uczy układ nerwowy bezpieczeństwa

W sklepie dostępne są gotowe nagrania autohipnoz, które wspierają właśnie ten proces.
Są one pomocą w pracy własnej, szczególnie wtedy, gdy emocje wracają falami.

Uraza nie definiuje ciebie

Uraza to zapis.
Żal to energia.
Żadne z nich nie jest tobą.

Gdy puszczasz urazę, nie przegrywasz.
Odzyskujesz siebie.

I to jest prawdziwa wolność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *