Świat zewnętrzny nieustannie próbuje przyciągnąć naszą uwagę. Informacje, media społecznościowe, stres, opinie innych ludzi, konflikty, pośpiech i codzienne obowiązki sprawiają, że bardzo łatwo stracić kontakt ze sobą.
Wiele osób funkcjonuje w ciągłym pobudzeniu emocjonalnym. Reagują automatycznie:
- złością,
- lękiem,
- frustracją,
- napięciem,
- poczuciem presji,
- impulsywnością.
I nawet nie zauważają, jak bardzo oddają swoją energię temu, co dzieje się na zewnątrz.
Dlatego jedną z najważniejszych praktyk świadomości jest codzienne wracanie do siebie.
Świat zewnętrzny zawsze będzie się zmieniał
Nie mamy kontroli nad:
- zachowaniem innych ludzi,
- sytuacjami życiowymi,
- opiniami,
- wydarzeniami,
- reakcjami otoczenia.
Im bardziej człowiek próbuje kontrolować świat zewnętrzny, tym więcej napięcia i cierpienia często doświadcza.
Prawdziwa moc zaczyna się wtedy, kiedy człowiek rozumie:
mogę nie kontrolować wszystkiego wokół siebie, ale mogę świadomie wybierać swoją reakcję.
To ogromna zmiana świadomości.
Większość reakcji jest automatyczna
Podświadomość przez lata zapisuje:
- schematy emocjonalne,
- sposoby reagowania,
- przekonania,
- mechanizmy obronne,
- reakcje wyniesione z dzieciństwa.
Dlatego wiele reakcji pojawia się automatycznie, zanim człowiek zdąży je świadomie zauważyć.
Ktoś coś powie – pojawia się złość.
Ktoś nas ignoruje – pojawia się lęk albo smutek.
Coś idzie nie po naszej myśli – pojawia się frustracja.
I bardzo często wydaje się, że to świat powoduje nasze emocje.
Tymczasem świat najczęściej uruchamia to, co już jest zapisane w podświadomości.
Wracanie do siebie zaczyna się od zatrzymania
W codziennym chaosie łatwo całkowicie odłączyć się od siebie. Człowiek żyje wtedy wyłącznie reakcjami i bodźcami.
Dlatego tak ważne jest zatrzymywanie się w ciągu dnia i zadawanie sobie pytań:
- co teraz czuję,
- co dzieje się w moim ciele,
- czy reaguję świadomie czy automatycznie,
- czy właśnie oddaję swoją energię chaosowi,
- czy wracam do spokoju.
Już samo zauważenie swojego stanu tworzy większą świadomość.
To Ty wybierasz, co karmisz swoją uwagą
Uwaga jest energią.
To, na czym skupiasz się każdego dnia:
- wzmacnia się,
- rośnie,
- zaczyna wpływać na Twój stan emocjonalny.
Jeżeli nieustannie karmisz umysł:
- dramatami,
- konfliktami,
- negatywnymi informacjami,
- narzekaniem,
- lękiem,
- chaosem,
układ nerwowy pozostaje w napięciu.
Wracanie do siebie oznacza również świadome wybieranie:
- treści,
- ludzi,
- rozmów,
- energii,
- sposobu myślenia.
Świadomość tworzy przestrzeń między bodźcem a reakcją
Jedną z największych zmian w rozwoju wewnętrznym jest moment, kiedy człowiek przestaje reagować natychmiast i automatycznie.
Pojawia się przestrzeń:
- mogę odpowiedzieć spokojniej,
- mogę nie nakręcać tej emocji,
- mogę nie wejść w konflikt,
- mogę zostać przy sobie,
- mogę wybrać inaczej.
To właśnie tam zaczyna budować się prawdziwa wolność emocjonalna.
Nie chodzi o tłumienie emocji
Wracanie do siebie nie oznacza udawania spokoju ani tłumienia emocji.
To nie jest:
- wypieranie,
- duchowa maska,
- sztuczna pozytywność,
- ignorowanie trudnych uczuć.
Chodzi raczej o świadome obserwowanie emocji bez całkowitego identyfikowania się z nimi ,ponieważ nie jesteś swoimi emocjami.
Możesz czuć:
- złość,
- lęk,
- smutek,
- frustrację,
i jednocześnie nie pozwalać, aby te emocje całkowicie przejęły kontrolę nad Twoim życiem.
Układ nerwowy potrzebuje regularnego powrotu do równowagi
Współczesny człowiek jest przeciążony ilością bodźców. Dlatego codzienne wracanie do siebie staje się koniecznością, a nie luksusem.
Pomocne mogą być:
- medytacja,
- autohipnoza,
- świadomy oddech,
- kontakt z naturą,
- chwile ciszy,
- obserwacja myśli,
- praktyka wdzięczności,
- uwalnianie emocji.
Regularne wyciszanie układu nerwowego pomaga podświadomości budować nowe reakcje spokoju i bezpieczeństwa.
Nie wszystko wymaga reakcji
Wiele osób żyje w ciągłej gotowości do reagowania na wszystko:
- cudze opinie,
- wiadomości,
- komentarze,
- konflikty,
- zachowania innych ludzi.
Tymczasem ogromną mocą jest umiejętność świadomego niewchodzenia w każdą emocję i każdy chaos.
Nie wszystko wymaga:
- walki,
- tłumaczenia się,
- kontroli,
- natychmiastowej reakcji.
Czasami największą dojrzałością jest pozostanie w spokoju.
Wracanie do siebie to codzienna praktyka
To nie dzieje się raz na zawsze.
Będą dni:
- większego chaosu,
- zmęczenia,
- emocjonalnych reakcji,
- powrotów do starych schematów.
I to jest część procesu.
Najważniejsze to codziennie wracać:
- do świadomości,
- do oddechu,
- do własnego wnętrza,
- do obserwacji siebie,
- do spokoju.
Prawdziwa moc nie polega na kontrolowaniu świata
Zgodnie z naukami Davida R. Hawkins cierpienie bardzo często wynika z oporu i potrzeby kontrolowania rzeczywistości.
Prawdziwa moc pojawia się wtedy, kiedy człowiek:
- przestaje oddawać swoją energię chaosowi,
- bierze odpowiedzialność za swoje reakcje,
- wraca do wewnętrznego spokoju,
- świadomie wybiera, co wzmacnia swoim umysłem.
To właśnie wtedy zaczyna odzyskiwać siebie.
Każdego dnia możesz wybrać siebie na nowo
Nie masz wpływu na wszystko, co wydarzy się wokół Ciebie.
Ale każdego dnia możesz wybierać:
- czy karmisz chaos czy spokój,
- czy reagujesz automatycznie czy świadomie,
- czy wracasz do siebie,
- czy oddajesz swoją energię światu zewnętrznemu.
I właśnie od tych codziennych wyborów zaczyna zmieniać się całe życie.
