Strach sam w sobie nie jest problemem.
Problemem jest to, że nie rozróżniasz, z jakim strachem masz do czynienia.
Bo są dwa rodzaje strachu:
- taki, który Cię chroni
- i taki, który Cię ogranicza
I dopóki traktujesz je tak samo, albo się zatrzymujesz tam, gdzie możesz iść dalej, albo ignorujesz sygnały, które mają Cię chronić.
Strach adaptacyjny – Twój sprzymierzeniec
Strach adaptacyjny pojawia się wtedy, gdy naprawdę jest zagrożenie.
Jest szybki, konkretny i związany z teraźniejszością.
Na przykład:
- widzisz niebezpieczną sytuację
- Twoje ciało reaguje napięciem
- podejmujesz działanie, które Cię chroni
Ten strach nie zostaje na długo.
Spełnia swoją funkcję i znika.
To zdrowa reakcja. Nie da się zneutralizować strachu adaptacyjnego, bo jest nam potrzebny. Kiedy się on pojawia, to możemy go zaakceptować i działać pomimo tego strachu lub zmienić działanie, w wyniku jakiego ten strach się pojawił. Drogą do działania ze strachem adaptacyjnym jest zwiększenie odwagi, czyli np. w trakcie hipnoterapii możemy dawać sugestie, które zwiększą odwagę.
Strach nieadaptacyjny – zapis w podświadomości
To zupełnie inny mechanizm.
Strach nieadaptacyjny nie dotyczy realnego zagrożenia.
Dotyczy przeszłości.
Pojawia się w sytuacjach, które są bezpieczne, ale przypominają coś, co kiedyś było trudne.
Na przykład:
- boisz się powiedzieć, co czujesz
- boisz się odrzucenia
- boisz się zmiany
- boisz się sukcesu
To nie jest teraźniejszość.
To program.
Ciało reaguje tak, jakby zagrożenie było realne, choć go nie ma.
Jak odróżnić jeden od drugiego
Zadaj sobie proste pytanie:
czy to zagrożenie jest realne tu i teraz?
Jeśli tak – to strach adaptacyjny.
Jeśli nie – to strach nieadaptacyjny.
Możesz też zauważyć:
- czy reakcja jest proporcjonalna
- czy powtarza się w podobnych sytuacjach
- czy ma w sobie „historię”
To bardzo pomaga w rozpoznaniu.
Co robić ze strachem adaptacyjnym
Nie walcz z nim.
On jest potrzebny.
Ale nie pozwól, żeby Cię zatrzymał tam, gdzie nie ma realnego zagrożenia.
Często strach adaptacyjny pojawia się również przed nowym – bo nieznane jest dla umysłu niekomfortowe.
I tu pojawia się odwaga.
Odwaga to nie brak strachu.
To działanie pomimo niego.
Jeśli czujesz strach, ale wiesz, że to dla Ciebie ważne:
zrób krok
Nie musisz od razu wszystkiego.
Wystarczy jeden ruch.
To właśnie w działaniu pojawia się nowa energia.
Co robić ze strachem nieadaptacyjnym
Tu potrzebna jest głębsza praca.
Bo nie chodzi o sytuację, tylko o zapis.
- Hipnoterapia i odnalezienie źródła
Strach nieadaptacyjny ma swoje źródło.
Najczęściej w dzieciństwie.
Poprzez regresję możesz:
- zobaczyć pierwszy moment, w którym powstał
- poczuć zatrzymaną emocję
- uwolnić ją
To zmienia zapis, a nie tylko objaw.
- Uwalnianie emocji
Nie tłum strachu.
To bardzo ważne.
Strach, który jest tłumiony, zostaje w ciele.
Zamiast tego:
- poczuj go
- pozwól mu być
- obserwuj bez oceny
Tak jak uczył Hawkins – emocja przeżyta w pełni zaczyna się rozpuszczać.
Uważność jest kluczem.
Nie analiza.
Nie walka.
Obecność.
- Ho’oponopono
Możesz pracować ze strachem poprzez oczyszczanie:
przepraszam
wybacz mi
dziękuję
kocham Cię
Kieruj to do siebie, do swojego wnętrza.
To rozpuszcza napięcie i przywraca równowagę.
- Poddanie Bogu
Nie próbuj strachu kontrolować.
Możesz poddać ten strach:
poddaję Bogu ten strach
ufam, że jestem prowadzona
To nie jest rezygnacja.
To zaufanie.
Zaufanie, że życie odpowiada i że wszystko, czego potrzebujesz, pojawi się wtedy, kiedy naprawdę tego potrzebujesz.
Najczęstszy błąd
Tłumienie.
Udawanie, że strachu nie ma.
Przykrywanie go „pozytywnym myśleniem”.
To nie działa.
Bo emocja nie znika.
Zostaje w ciele i wraca.
Praktyka codzienna
Kiedy pojawia się strach:
zatrzymaj się
Zadaj sobie pytanie:
czy to realne zagrożenie?
Jeśli nie:
- wejdź w ciało
- poczuj emocję
- zostań z nią
Jeśli tak:
działaj, żeby się ochronić
A jeśli to strach przed rozwojem:
idź mimo niego
Integracja zmiany
Możesz wesprzeć proces decyzją:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, ogranicza mnie tylko to, co utrzymuję w moim umyśle, nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn.
To zamyka stary zapis.
Strach nie jest przeszkodą.
Jest drogowskazem.
Pokazuje:
- gdzie potrzebujesz ochrony
- gdzie możesz wzrosnąć
- gdzie jest coś do uwolnienia
Kiedy uczysz się go rozumieć, przestaje Cię kontrolować.
A zaczyna Ci służyć.
Im bardziej kochasz siebie, tym mniej w Tobie strachu, bo tam gdzie jest miłość, strach istnieć nie może.
