Złość jest jedną z najbardziej niezrozumianych emocji. Wielu z nas od najmłodszych lat słyszało, że złościć się nie wypada, że należy ją tłumić albo jak najszybciej się uspokoić. W efekcie wiele osób nauczyło się ukrywać złość nawet przed samym sobą.
Tymczasem złość nie jest problemem. Problemem jest to, co z nią robimy.
Z perspektywy rozwoju świadomości każda emocja pojawia się po coś. Nie przychodzi, aby nas ukarać, lecz aby zwrócić naszą uwagę na coś, co domaga się uzdrowienia.
Czym naprawdę jest złość?
Złość jest naturalną reakcją organizmu na sytuację, którą odbieramy jako zagrażającą, niesprawiedliwą lub przekraczającą nasze granice.
Sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła.
To energia.
To sygnał.
To informacja.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy pozwalamy, aby ego przejęło nad nią kontrolę.
Ego bardzo często wykorzystuje złość, aby udowodnić swoją rację, obwinić innych lub utrzymać poczucie oddzielenia. Wtedy emocja zamiast zostać przeżyta, zaczyna kierować naszym zachowaniem.
Tłumiona złość nie znika
Wiele osób wierzy, że jeśli nie okazują złości, to jej nie ma.
Niestety, emocje nie znikają tylko dlatego, że przestajemy je wyrażać.
Tłumiona złość może z czasem przejawiać się jako:
- przewlekłe napięcie,
- rozdrażnienie,
- wybuchy z pozornie błahych powodów,
- poczucie krzywdy,
- trudności w relacjach,
- zmęczenie emocjonalne.
To nie sama złość jest ciężarem.
Ciężarem staje się jej nieprzeżywanie.
Złość często ukrywa głębszy ból
Bardzo rzadko złość jest pierwszą emocją.
Najczęściej pod nią znajdują się:
- zranienie,
- odrzucenie,
- poczucie niesprawiedliwości,
- lęk,
- bezsilność,
- smutek.
Ego koncentruje się na tym, kto zawinił.
Świadomość zadaje inne pytanie:
„Co we mnie zostało właśnie poruszone?”
To pytanie otwiera drogę do prawdziwego uzdrowienia.
Zamiast walczyć ze złością – obserwuj ją
Kiedy pojawia się złość, nie próbuj od razu jej tłumić ani się jej pozbywać.
Usiądź na chwilę w ciszy i zauważ:
- Co dokładnie czuję?
- Gdzie odczuwam tę emocję w ciele?
- Jakie myśli próbuje podsunąć mi ego?
- Czy ta sytuacja przypomina mi coś z przeszłości?
Już sama obserwacja sprawia, że przestajemy utożsamiać się z emocją.
Nie jesteś swoją złością.
Jesteś świadomością, która może ją zauważyć.
Regresja do źródła – odnaleźć prawdziwą przyczynę
Bardzo często wydarzenie, które wywołuje złość, nie jest jej rzeczywistym źródłem.
Może być jedynie bodźcem uruchamiającym emocję, która została zapisana wiele lat wcześniej.
Dlatego tak skuteczną metodą pracy z emocjami jest regresja do źródła.
Polega ona na świadomym dotarciu do pierwszego doświadczenia, w którym dana emocja została silnie przeżyta i nie znalazła swojego naturalnego ujścia.
Może to być sytuacja z dzieciństwa, okresu dojrzewania, a w niektórych nurtach rozwoju duchowego również doświadczenia wykraczające poza obecne życie. Niezależnie od przyjętego światopoglądu, celem regresji nie jest rozdrapywanie przeszłości, lecz zneutralizowanie tego, co jest wymagane i transformacja.
Kiedy docieramy do źródła emocji, przestajemy walczyć jedynie z jej skutkami.
Uwalnianie emocji – pozwól złości odejść
Jednym z najważniejszych elementów pracy nad sobą jest uwalnianie.
Nie chodzi o analizowanie emocji przez wiele godzin.
Nie chodzi również o wypieranie ich.
Uwalnianie polega na świadomym pozwoleniu sobie na odczuwanie emocji bez oporu i bez karmienia historii, które opowiada ego.
Kiedy przestajemy walczyć z tym, co czujemy, emocja stopniowo traci swoją siłę.
To właśnie ten proces opisywał David R. Hawkins. Według jego podejścia emocje utrzymują się przede wszystkim dlatego, że stawiamy im opór lub nieustannie je wzmacniamy poprzez myśli i interpretacje. Gdy pozwalamy emocji po prostu być – bez tłumienia i bez uciekania od niej – zaczyna się naturalny proces uwalniania.
Jak możesz pracować ze złością na co dzień?
Nie potrzebujesz skomplikowanych technik.
Zacznij od prostych kroków:
- zatrzymaj się, zanim zareagujesz,
- zauważ emocję zamiast ją oceniać,
- oddychaj spokojnie i świadomie,
- zapytaj siebie, co naprawdę zostało poruszone,
- jeśli czujesz gotowość, wróć do pierwszego wspomnienia z podobnym uczuciem,
- pozwól emocji wybrzmieć bez tłumienia i bez obwiniania kogokolwiek.
Im częściej praktykujesz taką postawę, tym rzadziej ego przejmuje kontrolę nad Twoimi reakcjami.
Złość może stać się Twoim nauczycielem
Większość ludzi chce jak najszybciej pozbyć się złości.
A może warto spojrzeć na nią inaczej?
Każda emocja, która się pojawia, niesie wiadomość.
Być może pokazuje, gdzie Twoje granice zostały przekroczone.
Być może przypomina o dawnym zranieniu, które wciąż czeka na uzdrowienie.
A może zachęca Cię do tego, aby wreszcie przestać tłumić własne potrzeby.
Kiedy przestajesz traktować złość jak wroga, zaczynasz dostrzegać jej prawdziwy sens.
Złość nie jest oznaką słabości ani porażki. Jest naturalną emocją, która pojawia się po to, aby zwrócić uwagę na coś ważnego.
Nie musisz z nią walczyć ani jej tłumić. Możesz nauczyć się ją obserwować, zrozumieć i świadomie uwalniać.
Czasami wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się tu i teraz. Innym razem potrzebna jest głębsza praca, taka jak regresja do źródła, aby odnaleźć pierwsze doświadczenie, z którego dana emocja się wywodzi.
Każdy akt uwolnienia przybliża Cię do większej wolności. Z każdą świadomie przeżytą emocją ego traci swoją władzę, a coraz więcej miejsca zajmują spokój, akceptacja i miłość.
To właśnie tam zaczyna się prawdziwe uzdrowienie.
