Opublikowano Dodaj komentarz

Złość – emocja poziomu 150. Dlaczego daje iluzję mocy i jak prowadzi do prawdziwej zmiany

Złość jest jedną z najbardziej źle rozumianych emocji.
Wiele osób boi się jej, tłumi ją albo próbuje kontrolować, wierząc, że to ona niszczy relacje i zdrowie.

Z perspektywy pracy z podświadomością widzę coś zupełnie innego.
Złość nie jest problemem.
Problemem jest utknięcie w niej lub próba pozbycia się jej bez zrozumienia, na jakim poziomie świadomości ona działa.

Na jakim poziomie dokładnie kalibruje złość

Według Mapy Poziomów Świadomości Davida Hawkinsa:

Złość kalibruje na poziomie 150.

Dla kontekstu:

  • 20 – wstyd
  • 30 – poczucie winy
  • 50 – apatia
  • 75 – żal
  • 100 – strach
  • 150 – złość
  • 175 – duma
  • 200 – odwaga

Poziom 200 jest punktem przełomowym – od tego miejsca zaczyna się prawdziwa moc, odpowiedzialność i spójność.

Co to oznacza w praktyce

Złość znajduje się powyżej bezsilności, ale poniżej prawdy.

To bardzo ważne, bo na poziomie 150:

  • pojawia się energia do działania
  • znika apatia
  • pojawia się impuls zmiany

Dlatego wiele osób lubi swoją złość.
Daje ona subiektywne poczucie mocy, choć energetycznie nadal jest to poziom ego i walki.

Złość mówi:
Już nie chcę tak żyć
To nie jest w porządku

Ale jednocześnie:

  • obwinia
  • atakuje
  • projektuje winę na zewnątrz

To nadal reakcja, a nie wybór.

Złość nie pojawia się nagle

Złość rzadko jest emocją pierwotną.
Najczęściej jest efektem długotrwałego tłumienia emocji niższych energetycznie.

Zanim pojawi się złość, zwykle było:

  • poczucie niesprawiedliwości
  • lęk
  • smutek
  • wstyd
  • brak postawionych granic

Złość jest sygnałem, że coś w Tobie zostało zignorowane zbyt długo.

Co kryje się pod złością

W pracy hipnoterapeutycznej niemal zawsze, pod warstwą złości, odnajdujemy:

  • bezsilność
  • zranione wewnętrzne dziecko
  • doświadczenia bycia niewysłuchaną
  • przekonanie, że nie wolno mówić prawdy

Złość pełni funkcję ochronną.
Chroni emocje, które kiedyś były zbyt trudne, by je poczuć.

Dlatego sama próba kontrolowania złości nigdy nie działa.
Trzeba dotrzeć do jej źródła.

Złość a oddawanie mocy

Paradoks polega na tym, że:

  • tłumiona złość oddaje moc
  • wybuchowa złość oddaje moc

W obu przypadkach reagujesz na świat zewnętrzny.

Prawdziwa moc pojawia się dopiero wtedy, gdy:

  • uznajesz złość
  • czujesz ją w ciele
  • przestajesz z nią walczyć
  • i pozwalasz jej się rozpuścić

To naturalnie prowadzi powyżej poziomu 150.

Złość a duma – pułapka 175

Bardzo często po złości pojawia się duma (175).
To etap:
Ja mam rację
Ja wiem lepiej
Nie dam się

Duma daje jeszcze większą iluzję mocy, ale nadal:

  • oddziela od ludzi
  • prowadzi do kontroli
  • maskuje wstyd i poczucie gorszości

Dlatego wiele osób utknęło pomiędzy 150 a 175.

Przejście przez złość do odwagi (200)

Poziom 200 – odwaga to moment, w którym:

  • bierzesz odpowiedzialność za swoje emocje
  • stawiasz granice bez agresji
  • mówisz prawdę bez potrzeby walki
  • przestajesz obwiniać

To już nie reakcja.
To wybór.

Jak pracować ze złością na poziomie podświadomości

Złość jest zapisana w ciele i układzie nerwowym.
Dlatego w pracy z nią łączę:

  • hipnoterapię
  • uwalnianie emocji według Hawkinsa
  • ho’oponopono
  • autohipnozę opartą na kotwicach

Ćwiczenie – świadomy kontakt

Wejdź w stan lekkiej autohipnozy.
Skieruj uwagę do ciała i zapytaj:

  • Gdzie dokładnie czuję złość?
  • Jakiej granicy nie postawiłam?
  • Co próbowałam zignorować?
  • Czy jest moją intencją odszukać złość i ją uwolnić? Kiedy?

Nie analizuj.
Czuj.

Uwalnianie programu złości

Pozwól emocji być.
Gdy poczujesz gotowość, wypowiedz:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Następnie skieruj do siebie ho’oponopono:
Przepraszam
Proszę wybacz mi
Dziękuję
Kocham Cię

Na końcu poddaję Bogu tę emocję i wszystko, co za nią stoi.

Co pojawia się po uwolnieniu złości

Po przejściu przez złość:

  • ciało się uspokaja
  • umysł staje się jasny
  • granice stają się naturalne
  • relacje przestają być polem walki

Złość spełniła swoją funkcję.
Nie musi już krzyczeć.

Wsparcie procesu

Jeśli złość wraca automatycznie lub czujesz, że nosisz ją w sobie od lat, regularna praca w stanie hipnotycznym bardzo wspiera proces.

Złość nie jest wrogiem.
Jest bramą.
Ale tylko wtedy, gdy przez nią przechodzisz, a nie w niej mieszkasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *