Poczucie winy jest jedną z najbardziej obciążających emocji. Wiele osób nosi je latami, często nawet nie wiedząc, skąd się wzięło.
Może dotyczyć przeszłości, decyzji, relacji, a czasem samego faktu istnienia.
W skali świadomości opisanej przez Davida R. Hawkinsa poczucie winy znajduje się bardzo nisko – na poziomie 30. To energia autodestrukcji, nienawiści, która często prowadzi do samokarania oraz obwiniania innych.
Jak działa poczucie winy?
Poczucie winy powoduje, że człowiek nieświadomie sabotuje własne szczęście.
Może to wyglądać tak:
- odkładanie ważnych decyzji
- przyciąganie trudnych relacji
- problemy z pieniędzmi
- brak pozwolenia na radość
Podświadomość działa według prostego programu:
Jeśli jestem winna, powinnam cierpieć.
Studium przypadku – kiedy winą było samo istnienie
Klientka, 39 lat, mówiła:
Ciągle czuję, że robię coś nie tak.
Często przepraszała, nawet gdy nie było powodu. Miała trudność z przyjmowaniem pochwał i sukcesów.
W regresji pojawiło się wspomnienie z wczesnego dzieciństwa. Matka była zmęczona i powiedziała w emocjach:
Gdyby nie dzieci, moje życie wyglądałoby inaczej.
Dla dorosłego to zdanie może być chwilą frustracji.
Dla dziecka staje się interpretacją: jestem ciężarem.
Tak powstał program:
Moje istnienie jest problemem.
Proces uwolnienia
W stanie hipnotycznym klientka mogła:
- zobaczyć emocje matki jako jej własne doświadczenie,
- oddzielić odpowiedzialność dziecka od problemów dorosłych, rozgraniczyć emocje swoich i innych
- poczuć współczucie dla siebie.
Najważniejszy moment pojawił się, gdy powiedziała po mojej sugestii:
Poddaję Bogu poczucie winy za moje istnienie.
Następnie uwolniła program:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
Ciało się rozluźniło. Po raz pierwszy pojawiło się uczucie lekkości. Proces domknęłyśmy poprzez ho’oponopono.
Co zmienia się po uwolnieniu winy?
Kiedy znika chroniczne poczucie winy:
- łatwiej przyjmujesz miłość i wsparcie
- przestajesz się nadmiernie tłumaczyć
- zaczynasz pozwalać sobie na sukces i radość
Najważniejsza zmiana polega na tym, że przestajesz się karać za coś, co nigdy nie było Twoją winą.
Wewnętrzne pojednanie
Poczucie winy często jest próbą zachowania kontroli nad przeszłością.
Uwolnienie następuje wtedy, gdy przestajesz walczyć z tym, co było, i pozwalasz sobie na współczucie.
To moment, w którym możesz powiedzieć:
Poddaję Bogu tę historię i pozwalam jej odejść.
A wtedy pojawia się przestrzeń na coś zupełnie nowego – spokój.
