Opublikowano Dodaj komentarz

Stres – czyli o naszych reakcjach i interpretacjach świata zewnętrznego

Czy stres naprawdę pochodzi ze świata?
Czy to sytuacje nas stresują – czy sposób, w jaki je interpretujemy?

W potocznym rozumieniu stres to efekt nadmiaru obowiązków, presji, problemów.
Jednak z psychologicznego punktu widzenia stres jest przede wszystkim reakcją organizmu na to, jak oceniamy daną sytuację.

Nie wydarzenie samo w sobie wywołuje napięcie.
Wywołuje je nasza interpretacja.

  1. Bodziec nie równa się stres

Ta sama sytuacja może wywołać zupełnie różne reakcje u różnych osób.

  • Wystąpienie publiczne dla jednej osoby jest ekscytujące.
  • Dla innej – paraliżujące.
  • Dla trzeciej – obojętne.

Dlaczego?

Bo stres pojawia się wtedy, gdy umysł interpretuje sytuację jako:

  • zagrożenie,
  • utratę kontroli,
  • możliwość porażki,
  • zagrożenie dla wizerunku lub bezpieczeństwa.

To interpretacja aktywuje reakcję stresową.

  1. Co dzieje się w ciele?

Gdy umysł oceni sytuację jako niebezpieczną:

  • wzrasta poziom kortyzolu,
  • przyspiesza tętno,
  • oddech staje się płytszy,
  • ciało przechodzi w tryb „walcz albo uciekaj”.

Problem polega na tym, że dziś „zagrożeniem” bywa:

  • czyjaś opinia,
  • wiadomość w telefonie,
  • ton głosu partnera,
  • własna myśl o przyszłości.

Organizm reaguje tak, jakby groziło realne niebezpieczeństwo.

  1. Stres jako filtr percepcji

Dr. David R. Hawkins w książce Siła czy moc opisuje, że emocje takie jak strach czy gniew zawężają percepcję.

Kiedy jesteśmy w lęku:

  • widzimy więcej zagrożeń,
  • interpretujemy neutralne sygnały jako wrogie,
  • szybciej reagujemy impulsywnie.

Stres staje się wtedy samonapędzającym się mechanizmem.

Im częściej reagujemy lękiem, tym silniejszy staje się ten wzorzec.

  1. Prawdziwe źródło stresu

Źródłem stresu nie jest świat zewnętrzny.

Źródłem jest:

  • nasze przekonanie,
  • nasze przywiązanie,
  • nasza potrzeba kontroli,
  • nasze oczekiwania wobec rzeczywistości.

Przykład:

Nie stresuje nas sama zmiana.
Stresuje nas przekonanie: „Zmiana jest zagrożeniem.”

Nie stresuje nas krytyka.
Stresuje nas myśl: „To znaczy, że nie jestem wystarczająca.”

  1. Reakcja automatyczna a reakcja świadoma

Między bodźcem a reakcją istnieje przestrzeń.

W tej przestrzeni możesz:

  • zauważyć interpretację,
  • zakwestionować ją,
  • wybrać inną odpowiedź.

Zamiast:
„To katastrofa.”

możesz zapytać:
„Czy na pewno?”

Ta chwila zatrzymania zmniejsza aktywację stresową.

Jak zmniejszyć stres poprzez zmianę interpretacji?

Zauważ myśl

Nie sytuację – myśl o niej.

Oddziel fakt od interpretacji

Fakt: „Szef poprosił o rozmowę.”
Interpretacja: „Na pewno coś zrobiłam źle.”

Poszerz perspektywę

Jak jeszcze można to zinterpretować?

Ureguluj ciało

Powolny oddech, rozluźnienie barków, ugruntowanie.

Ciało i umysł są połączone.
Zmieniając jedno – wpływasz na drugie.

Czy stres jest zawsze zły?

Nie.

Krótki, mobilizujący stres może:

  • zwiększyć koncentrację,
  • poprawić wydajność,
  • uruchomić energię do działania.

Problem zaczyna się wtedy, gdy stres staje się stanem przewlekłym.

A przewlekły stres wynika najczęściej z nieustannego wewnętrznego dialogu o zagrożeniu.

Najważniejsze zrozumienie

Nie masz wpływu na to, co dzieje się na zewnątrz.

Masz jednak wpływ na:

  • swoje myśli,
  • swoje interpretacje,
  • swoje reakcje.

Świat może pozostać taki sam.
Ale jeśli zmieni się Twoja percepcja – zmieni się Twoje doświadczenie.

Stres to nie tylko reakcja na świat.
To reakcja na naszą interpretację świata.

Kiedy zaczynasz obserwować:

  • swoje myśli,
  • swoje przekonania,
  • swoje przywiązania,

odzyskujesz wpływ.

A im większa świadomość – tym mniejsza reaktywność.

Nie chodzi o to, by wyeliminować stres całkowicie.
Chodzi o to, by przestać wierzyć każdej myśli, która mówi: „To zagrożenie.”