Autohipnoza jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi do pracy z emocjami, jeśli potrafisz jej używać w sposób świadomy i uporządkowany. W połączeniu z metodą uwalniania według Hawkinsa oraz pytaniami kierującymi do podświadomości – staje się bardzo głębokim procesem transformacji.
W tym artykule opisuję dokładnie, jak uwalniam emocje w autohipnozie, korzystając z kotwic, pytań i decyzji na poziomie intencji.
To proces, którego uczę moje klientki i który sama praktykuję każdego dnia.
- Autohipnoza jako naturalne wejście w podświadomość
Autohipnoza nie jest niczym innym jak wejściem w stan transu, w którym:
- umysł świadomy się wycisza
- dostęp do podświadomości staje się łatwiejszy
- emocje są bardziej namacalne
- wewnętrzne obrazy i wspomnienia pojawiają się naturalnie
- ciało rozluźnia się
Dzięki temu możesz dotrzeć do źródła emocji i uwolnić to, co Cię zatrzymuje.
- Pierwszy krok: odpalam kotwicę na autohipnozę
Zawsze zaczynam od wejścia w stan autohipnozy za pomocą mojej kotwicy. Odpalając kotwicę, należy podać czas na jaki wchodzimy w stan autohipnozy. Kotwicę może założyć Ci hipnoterapeuta podczas sesji hipnozy.
Może to być:
- dotknięcie konkretnego miejsca na ciele
- skrzyżowanie palców
- powolny wdech z afirmacją
- u mnie jest to opuszczenie palca wskazującego w prawej dłoni
Kotwica to sygnał dla podświadomości:
„Rozluźniam swoje ciało i umysł najlepiej jak w danej chwili potrafię. Teraz wchodzę w proces. Otwieram się na pracę.”
Dzięki wielokrotnemu powtarzaniu kotwicy, ciało i umysł automatycznie przechodzą w stan:
- głębokiego rozluźnienia
- skupienia do wewnątrz
- gotowości na transformację
To przygotowanie jest kluczowe, bo emocje uwalniają się najłatwiej wtedy, gdy ciało jest miękkie.
- Drugi krok: lokalizacja emocji w ciele
Kiedy jestem w stanie autohipnozy, najpierw pytam siebie:
„Gdzie w ciele czuję emocję, którą chcę uwolnić?”
Może to być:
- ścisk w żołądku
- napięcie w klatce
- drżenie
- ucisk w gardle
- ciężar na barkach
Uświadomienie miejsca w ciele jest kluczem, bo emocje są energią zablokowaną w konkretnych obszarach.
- Trzeci krok: zadaję pytania uwalniające
Teraz przechodzę do procesu z metody Hawkinsa, ale w wersji skierowanej do podświadomości.
Zadaję trzy pytania:
- Czy jest moją intencją uwolnić z mojego wnętrza tę emocję (np. lęk, złość, wstyd, żal)? Tak
To pytanie otwiera proces. Intencja jest pierwszą bramą. - Czy to zrobię? Tak
To pytanie kieruje Cię do decyzji.
Podświadomość wybiera – nie umysł świadomy. - Kiedy?
Tutaj jedyną słuszną odpowiedzią jest słowo: „Teraz.”
Jeśli nie – nadal proces się w Tobie uruchamia. - Czwarty krok: pozwalam emocji wypłynąć
Po zadaniu pytań:
- nie walczę z emocją
- nie uciekam
- nie próbuję jej rozumieć
- nie tłumię jej
- nie interpretuję
Pozwalam jej po prostu płynąć.
Obserwuję:
- ciepło
- falowanie
- pulsowanie
- rozpływanie się napięcia
To jest sedno uwalniania – pozwolenie, nie walka. Cały czas pamiętam o głębokich wdechach i wydechach. Można też wizualizować, że wydech jest uwolnieniem emocji.
W tym momencie mogę wypowiedzieć również:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
To otwiera przestrzeń na nowy stan świadomości.
- Piąty krok: poddaję Bogu
Kiedy emocja zaczyna się rozpuszczać, mówię:
„Poddaję Bogu wszystko.”
Poddanie Bogu działa jak:
- integracja procesu
- oddanie napięcia
- wejście na poziom powyżej 500
- ważne! To nie ma być wysiłek, bo moc z natury jest bez wysiłkowa.
To moment, w którym czuję, jak energia opada, a wewnętrzny spokój rozszerza się.
Dlaczego ten proces działa?
Autohipnoza z kotwicą plus pytania uwalniające to połączenie:
- pracy z podświadomością
- poziomów świadomości Hawkinsa
- obserwacji bez oporu
- decyzji na poziomie intencji
- duchowego poddania
To metoda, która:
- rozpuszcza lęk
- oczyszcza pamięć emocjonalną
- zwiększa świadomość
- usuwa blokady
- uzdrawia ciało i umysł
To proces, który mogę wykonać w każdej chwili, gdy coś we mnie się poruszy.
Dlaczego uwalnianie w autohipnozie działa szybciej niż klasyczne techniki?
Bo w autohipnozie:
- umysł świadomy milknie
- dostęp do źródła emocji jest bezpośredni
- opór jest mniejszy
- ciało jest rozluźnione
- podświadomość reaguje natychmiast
To dlatego właśnie ten proces stosuję codziennie – bo działa szybko, głęboko i skutecznie.
