Opublikowano Dodaj komentarz

Apatia – poziom bezsilności. Kiedy znika nadzieja

Apatia to stan głębokiej bezsilności.
To moment, w którym człowiek przestaje wierzyć, że cokolwiek ma sens.

Według Mapy Poziomów Świadomości opracowanej przez David R. Hawkins apatia kalibruje na poziomie 50. To poziom, na którym dominuje brak energii, brak nadziei i poczucie całkowitej niemocy.

To nie jest zwykłe zmęczenie.
To przekonanie: nic już nie zmieni mojego życia.

Jak czuje się osoba w apatii?

  • nie mam wpływu
  • i tak się nie uda
  • nie ma sensu próbować
  • jestem skazana

Apatia to stan wewnętrznego odłączenia.
Człowiek przestaje walczyć, przestaje marzyć, przestaje wierzyć.

Często z zewnątrz wygląda to jak lenistwo.
Ale w środku to ogromny ciężar.

Źródło bezsilności

Apatia bardzo często rodzi się z długotrwałego stresu, porażek lub życia w poczuciu braku kontroli.

Jeśli przez lata doświadczasz sytuacji, w których:

  • Twoje potrzeby są ignorowane
  • Twoje granice są przekraczane
  • Twoje starania nie przynoszą efektu

umysł zaczyna tworzyć program: nie mam mocy.

To klasyczny mechanizm wyuczonej bezradności.

Podświadomość zapisuje wzorzec i zaczyna go powtarzać, nawet gdy sytuacja zewnętrzna już się zmieniła.

Duchowy wymiar apatii

Na poziomie 50 świadomość jest bardzo zawężona.
Nie widzisz możliwości.
Nie widzisz światła.

Ale prawda jest taka, że moc nie zniknęła.
Została tylko przykryta programem bezsilności.

Twoje prawdziwe Ja – świadomość, źródło – nie jest bezradne.
Bezradny jest umysł, który uwierzył w historię o braku wpływu.

Apatia a oddanie mocy

Osoba w apatii często nieświadomie oddała swoją moc światu zewnętrznemu:

  • partnerowi
  • systemowi
  • rodzinie
  • przeszłości

Uwierzyła, że to coś na zewnątrz decyduje o jej stanie.

A to przekonanie utrzymuje ją w miejscu.

Jak wyjść z apatii?

Nie zaczynasz od wielkich kroków.
Zaczynasz od minimalnego ruchu.

Działanie generuje energię. Nie odwrotnie.

Czekanie, aż poczujesz się lepiej, pogłębia bezsilność.
Najpierw wybierasz najmniejszy możliwy krok.

W pracy z podświadomością, w stanie autohipnozy lub hipnozy prowadzonej przez terapeute, można dotrzeć do pierwszego momentu, w którym pojawiła się decyzja: nie mam wpływu.

I w tym miejscu możesz powiedzieć:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To moment odzyskania mocy.

Możesz też poddać Bogu poczucie bezsilności i pozwolić, aby zostało rozpuszczone w świadomości.

Od bezsilności do odwagi

Na Mapie Świadomości przełom następuje na poziomie 200 – odwagi.

To tam zaczyna się prawdziwa moc.
Nie dlatego, że znikają trudności.
Ale dlatego, że przestajesz się z nimi utożsamiać.

Apatia mówi: nie mogę.
Odwaga mówi: spróbuję.

I czasem to jedno słowo zmienia całe życie.