Poziom akceptacji, kalibrujący na 350, to moment, w którym granice przestają być czymś, co trzeba stawiać.
One po prostu wynikają z wewnętrznej zgody na rzeczywistość.
Na tym poziomie znika bardzo ważny mechanizm:
potrzeba zmieniania innych ludzi, ich zachowań, reakcji, poziomu świadomości.
I to właśnie wtedy relacje zaczynają się porządkować same.
Czym różnią się granice na poziomie 350 od granic na poziomie 250
Na poziomie neutralności 250:
- granice są jasne
- są spokojne
- są wyborem
Na poziomie akceptacji 350:
- granice są naturalną konsekwencją tego, kim jestem
- nie ma potrzeby ich komunikowania wielokrotnie
- nie ma emocjonalnego zaangażowania w to, czy ktoś je uszanuje
Akceptacja sprawia, że przestajemy brać cudze zachowania do siebie.
Gdzie znika potrzeba zmiany innych
Potrzeba zmiany innych zawsze wypływa z oporu.
Z przekonania, że:
gdyby oni byli inni, ja czułabym się lepiej.
Na poziomie 350 ten opór się rozpuszcza.
Pojawia się głębokie zrozumienie:
każdy działa z poziomu swojej świadomości.
To nie jest usprawiedliwianie.
To widzenie rzeczy takimi, jakie są.
Akceptacja a odpowiedzialność
Akceptacja 350 nie oznacza zgody na wszystko.
Oznacza zgodę na fakt, że rzeczywistość już taka jest.
Odpowiedzialność wraca w pełni do siebie:
- wybieram relacje, w których chcę być
- wybieram środowisko, które mi służy
- wybieram dystans tam, gdzie nie ma przestrzeni na szacunek
Bez żalu.
Bez urazy.
Bez poczucia winy.
Granice bez potrzeby wyjaśniania
Na poziomie akceptacji:
- nie ma tłumaczeń
- nie ma przekonywania
- nie ma uzasadniania swoich decyzji
Każde dodatkowe wyjaśnienie byłoby próbą zmiany drugiej strony.
A ta potrzeba już zniknęła.
Relacje na poziomie 350
Relacje zaczynają się same selekcjonować.
Zostają:
- osoby o podobnej wrażliwości
- relacje oparte na szacunku
- spotkania bez napięcia
Oddalają się te, które były oparte na:
- kontroli
- emocjonalnych grach
- zależności
Nie dlatego, że ktoś jest zły.
Tylko dlatego, że poziomy świadomości się nie spotykają.
Ciało na poziomie akceptacji
Ciało bardzo wyraźnie pokazuje poziom 350:
- głęboki, spokojny oddech
- brak chronicznego napięcia
- poczucie osadzenia w sobie
Granice nie powodują już skurczu.
Są miękkie, a jednocześnie bardzo stabilne.
Akceptacja a miłość
Na poziomie akceptacji zaczyna się prawdziwa miłość – jeszcze nie bezwarunkowa, ale już pozbawiona walki.
Miłość, która:
- nie próbuje naprawiać
- nie wymaga zmiany
- nie trzyma się kurczowo
To bardzo ważny etap przed poziomem 500.
Praktyka: granice z poziomu akceptacji
Wejdź w stan lekkiej autohipnozy i pozwól sobie poczuć:
- gdzie jeszcze próbujesz kogoś zmienić
- gdzie czekasz, aż ktoś zachowa się inaczej
Nie oceniaj tego.
Zauważ.
Następnie wypowiedz w sobie:
poddaję Bogu potrzebę zmieniania innych i pozwalam, by wszystko było takie, jakie jest.
Jeśli pojawi się smutek lub inna emocja lub uczucie – pozwól mu być.
To często żegnanie starego sposobu bycia w relacjach.
Co przynosi poziom 350 w praktyce
- ogromną ulgę
- spokój w relacjach
- brak wewnętrznego napięcia
- poczucie, że niczego nie trzeba udowadniać
Granice nie są już narzędziem ochrony.
Są naturalnym wyrazem wewnętrznej zgody.
Akceptacja jako koniec walki
Poziom akceptacji 350 to moment, w którym:
- przestajesz walczyć z ludźmi
- przestajesz walczyć z życiem
- przestajesz walczyć ze sobą
Granice istnieją.
Ale nie są murem.
Są przestrzenią, w której wreszcie można oddychać.
