Relacje, które tworzymy w dorosłym życiu, bardzo rzadko są przypadkowe. Często mają swoje źródło w pierwszych więziach, jakich doświadczyliśmy – relacjach z rodzicami lub opiekunami. To tam uczyliśmy się bliskości, bezpieczeństwa, granic, miłości i sposobów radzenia sobie z emocjami.
Z perspektywy pracy z podświadomością widać wyraźnie, że dorosłe relacje są nie tyle nową historią, co kontynuacją dawnych wzorców, dopóki nie zostaną uświadomione i uwolnione.
Pierwsze relacje jako matryca emocjonalna
Dziecko nie analizuje zachowań rodziców. Ono je wchłania.
Na poziomie podświadomości zapisują się informacje takie jak:
- czy bliskość jest bezpieczna
- czy miłość jest warunkowa
- czy emocje są mile widziane
- czy trzeba się dostosować, by być kochaną
Te zapisy stają się później punktem odniesienia w relacjach partnerskich, przyjacielskich i zawodowych.
Dlaczego powielamy podobne schematy
Wiele osób zauważa, że:
- wchodzi w relacje z emocjonalnie niedostępnymi partnerami
- przyciąga osoby kontrolujące lub krytyczne
- doświadcza podobnych konfliktów w różnych związkach
To nie pech. To podświadoma próba rozwiązania starej historii.
Podświadomość dąży do znanego, nawet jeśli było bolesne. Znane daje iluzję bezpieczeństwa.
Carl Jung i cień w relacjach
Carl Jung zwracał uwagę na zjawisko projekcji oraz pracy z cieniem.
Cień to te części nas:
- nieuświadomione
- wyparte
- nieakceptowane
W relacjach bardzo często projektujemy cień na innych. To, co nas najbardziej drażni lub boli w partnerze, bywa odbiciem nieprzepracowanych emocji i potrzeb z relacji z rodzicami.
Jung podkreślał, że dopóki nie uświadomimy sobie projekcji, będziemy postrzegać świat nie takim, jaki jest, lecz takim, jaki jest nasz wewnętrzny krajobraz.
Skala Hawkinsa a relacje
Na poziomach świadomości poniżej 200 dominują:
- strach przed odrzuceniem
- potrzeba kontroli
- poczucie winy
- złość i żal
Jeśli te stany były obecne w relacji z rodzicami, bardzo łatwo przenoszą się na dorosłe związki.
Relacje stają się wtedy polem walki, a nie przestrzenią wzrostu.
Dlaczego zmiana partnera nie wystarcza
Zmiana osoby bez zmiany wzorca prowadzi do powtórki.
Dopóki relacja z wewnętrznym dzieckiem i zapisami z dzieciństwa nie zostanie uzdrowiona, świat zewnętrzny będzie jedynie odgrywał tę samą rolę w innym kostiumie.
Prawdziwa zmiana zaczyna się wewnątrz, nie na zewnątrz.
Praca z podświadomością
W pracy z relacjami kluczowe jest dotarcie do zapisów, które powstały zanim pojawił się świadomy umysł.
Dlatego tak skuteczna jest:
- hipnoterapia
- autohipnoza
- praca regresyjna
W stanie autohipnozy łatwiej:
- dotrzeć do emocji z dzieciństwa
- zobaczyć źródło reakcji
- uwolnić stare schematy
W swojej praktyce uczę klientki, by przed pracą z emocjami wchodziły w stan autohipnozy, co daje poczucie bezpieczeństwa i głębszy dostęp do podświadomości.
Uwalnianie emocji i ho’oponopono w relacjach
Relacje są jednym z najsilniejszych aktywatorów emocji.
Zamiast je tłumić lub projektować, można je świadomie uwalniać.
Technika uwalniania Hawkinsa oraz ho’oponopono pomagają:
- wziąć odpowiedzialność za swoje emocje
- puścić żal i oczekiwania
- przestać obwiniać innych
To przesuwa relacje z poziomu walki na poziom akceptacji i zrozumienia.
Poddanie tego, co trudne
W momentach silnych emocji warto wrócić do prostego aktu zaufania i powiedzieć w sobie:
poddaję Bogu wszystko to, co we mnie reaguje z lęku, żalu i potrzeby kontroli
To nie oznacza rezygnacji z granic. Oznacza zaprzestanie walki i pozwolenie, by to, co stare, mogło się rozpuścić.
Siła wyższa wspiera proces tam, gdzie ego nie potrafi już znaleźć rozwiązania.
Kasowanie programu relacyjnego
Na poziomie podświadomości warto zakończyć stary schemat:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
Z intencją:
wybieram relacje oparte na świadomości, a nie na starych ranach
Relacje jako droga do uzdrowienia
Relacje nie są po to, by nas ranić, lecz by pokazać to, co domaga się uzdrowienia.
Gdy przestajemy walczyć z tym, co się w nich ujawnia, a zaczynamy pracować z własnym wnętrzem, relacje naturalnie się zmieniają.
Czasem poprzez pogłębienie bliskości.
Czasem poprzez odejście.
Zawsze jednak poprzez wzrost świadomości.
