Opublikowano Dodaj komentarz

Jak zacząć obserwować siebie – pierwszy krok do wolności wewnętrznej

Obserwacja siebie to fundament świadomego życia. To moment, w którym przestajesz automatycznie reagować, a zaczynasz widzieć. Widzisz swoje myśli, emocje, napięcia w ciele, reakcje. I właśnie w tym widzeniu pojawia się przestrzeń – przestrzeń wyboru.

Jako hipnoterapeutka wiem, jak głęboko zakorzenione programy podświadome sterują reakcjami. Większość ludzi funkcjonuje w transie własnych przekonań. Obserwacja to wyjście z tego transu.

Nie chodzi o analizowanie.
Nie chodzi o ocenianie.
Chodzi o czystą świadomość.

Dlaczego to takie ważne?

Zgodnie z naukami David R. Hawkinsa emocje i reakcje mają swoją częstotliwość. Gdy jesteśmy nieświadomi, automatycznie reagujemy z poziomów poniżej 200 – lęku, złości, żalu, dumy.

Obserwacja przenosi nas z reakcji do świadomości. A świadomość podnosi poziom energii.

To nie emocje są problemem.
Problemem jest utożsamienie się z nimi.

Kiedy mówisz: jestem zła, jestem bezsilna – oddajesz moc emocji.
Kiedy mówisz: pojawia się złość, pojawia się bezsilność – odzyskujesz moc.

Krok 1: Zatrzymaj się

Obserwacja zaczyna się od pauzy.

W momencie silnej emocji:

  • nie reaguj od razu,
  • nie tłumacz się,
  • nie atakuj,
  • nie uciekaj.

Zatrzymaj się i zapytaj:
Co teraz czuję?
Gdzie to czuję w ciele?

To pierwsze przebudzenie.

Krok 2: Oddziel fakt od interpretacji

Umysł natychmiast tworzy historię:
On mnie lekceważy.
Nikt mnie nie szanuje.
Zawsze tak jest.

Obserwacja polega na rozpoznaniu:
To tylko myśl.
To tylko interpretacja.

Faktem może być: ktoś nie oddzwonił.
Reszta to narracja.

Im szybciej zobaczysz różnicę, tym szybciej przestaniesz cierpieć z powodu własnych projekcji.

Krok 3: Obserwuj ciało

Ciało nigdy nie kłamie. Emocja zawsze ma swój ślad w ciele:

  • ucisk w klatce piersiowej,
  • napięcie w brzuchu,
  • sztywność karku.

Zamiast analizować historię, skieruj uwagę na odczucie.
Pozwól mu być.
Nie uciekaj.
Nie walcz.

To właśnie moment poddania.

Możesz wewnętrznie powiedzieć:
Poddaję Bogu to napięcie.
Pozwalam mu odejść.

Krok 4: Zrezygnuj z oceniania siebie

Największą blokadą obserwacji jest osąd:
Nie powinnam tak reagować.
Znowu to samo.
Jestem słaba.

Osąd zamyka.
Akceptacja otwiera.

Obserwacja bez akceptacji zamienia się w krytykę.
Obserwacja z akceptacją staje się transformacją.

Krok 5: Użyj pytania mocy

Gdy zauważysz reakcję, zapytaj:
Czy to, co teraz robię, przybliża mnie do miłości?

To pytanie zmienia kierunek energii. Przestajesz karmić program, zaczynasz wybierać świadomość.

Obserwacja a uwalnianie emocji

W mojej pracy łączę hipnoterapię, technikę uwalniania Hawkinsa i ho’oponopono. Obserwacja jest pierwszym etapem każdego z tych procesów.

Najpierw widzisz program.
Potem przestajesz się z nim utożsamiać.
Na końcu go kasujesz.

W momencie, gdy rozpoznasz, że to tylko program, możesz powiedzieć:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To nie jest walka z umysłem.
To odzyskanie mocy.

Obserwacja to miłość do siebie

Prawdziwa obserwacja nie jest chłodnym dystansem. Jest łagodną obecnością.

Gdy obserwujesz siebie bez osądu:

  • przestajesz się karać,
  • przestajesz się bronić,
  • przestajesz udowadniać.

Zaczynasz widzieć, że każda emocja była próbą ochrony.
Każda reakcja była wyuczoną strategią przetrwania.

A Ty jesteś czymś więcej niż reakcją.

Małe ćwiczenie na dziś

Przez jeden dzień:

  • obserwuj swoje myśli jak chmury,
  • zapisuj powtarzające się emocje,
  • przy każdej reakcji rób 3 spokojne oddechy,
  • wieczorem zapytaj: czego dziś się o sobie dowiedziałam?

Nie próbuj się zmieniać.
Najpierw zobacz.

Zmiana jest naturalnym efektem świadomości.

Obserwacja to pierwszy krok do wyjścia z roli ofiary.
To pierwszy krok do życia powyżej poziomu lęku.
To pierwszy krok do prawdziwej wolności.

Bo kiedy zaczynasz widzieć siebie – przestajesz być sterowana przez podświadomość.

A tam, gdzie jest świadomość, pojawia się moc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *