Opublikowano Dodaj komentarz

Wstyd – najbardziej bolesna emocja. Kalibruje na poziomie 20?

Wstyd to najbardziej bolesna emocja, jakiej może doświadczać człowiek.
Według Mapy Poziomów Świadomości opracowanej przez David R. Hawkins kalibruje on na poziomie 20 – najniżej ze wszystkich emocji.

To oznacza, że wstyd niemal całkowicie odcina nas od mocy, od poczucia sprawczości, od wewnętrznego światła. W tym stanie człowiek nie tylko myśli, że zrobił coś złego. On czuje, że sam jest zły.

I to jest zasadnicza różnica.

Wstyd to nie „zrobiłam coś źle”.

Wstyd to „ze mną jest coś nie tak”.

Wstyd (20) mówi: ja jestem błędem.

To stan głębokiego poczucia gorszości, niewystarczalności, bycia niegodną miłości. W tym miejscu rodzi się myśl:

  • nie zasługuję
  • inni są lepsi
  • muszę się ukryć
  • nie powinnam istnieć

Wstyd prowadzi do wycofania, izolacji, autodestrukcji. To emocja, która sprawia, że człowiek chce zniknąć.

Źródło wstydu

Wstyd bardzo często ma swoje źródło w dzieciństwie.

Kiedy dziecko słyszy:

  • co z tobą jest nie tak?
  • przez ciebie nam wstyd
  • zobacz, jaka ona jest grzeczna, a ty?

Nie rozumie kontekstu. Nie analizuje sytuacji. Ono chłonie komunikat do podświadomości:

ze mną jest coś nie tak.

Ten program zapisuje się głęboko. A potem dorosła kobieta czy mężczyzna przez lata udowadnia światu swoją wartość… nie wiedząc, że napędza go wstyd.

Jak wstyd wpływa na życie?

Wstyd może prowadzić do:

  • perfekcjonizmu (muszę być idealna)
  • nadmiernego kontrolowania
  • potrzeby ciągłego udowadniania
  • wchodzenia w relacje z poziomu niższości
  • autosabotażu
  • lęku przed oceną

Paradoksalnie osoba zawstydzona może przyjmować maskę dumy, wyższości lub chłodu. Ale pod spodem nadal kalibruje 20.

Wstyd jest tak bolesny, że umysł zrobi wszystko, by go nie czuć. Dlatego powstają mechanizmy obronne.

Czy wstyd naprawdę istnieje?

Z perspektywy duchowej wstyd nie jest prawdą o Tobie.
Jest zaprogramowaną emocją, która została przyjęta jako tożsamość.

Twoje prawdziwe Ja – świadomość, źródło, obecność – nie ma w sobie wstydu.

Wstyd istnieje tylko w umyśle, który uwierzył w historię o byciu niewystarczającą.

A skoro został zaprogramowany, może zostać skasowany.

Jak uwolnić wstyd?

Pierwszy krok to przestać z nim walczyć.
Nie uciekaj. Nie przykrywaj go duchowością.

Usiądź i pozwól sobie poczuć.

W mojej pracy łączę hipnoterapię, technikę uwalniania Hawkinsa oraz ho’oponopono. W stanie głębokiego rozluźnienia, często z użyciem kotwic autohipnozy, wracamy do źródła programu.

I w momencie uświadomienia możesz powiedzieć:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To nie jest afirmacja.
To akt odzyskania mocy.

Prawda o Tobie

Wstyd kalibruje 20.
Miłość bezwarunkowa kalibruje 500.

Różnica nie polega na tym, że stajesz się kimś innym.
Różnica polega na tym, że przestajesz wierzyć w kłamstwo.

Nie jesteś niewystarczająca.
Nie jesteś gorsza.
Nie jesteś błędem.

Jesteś świadomością, która na chwilę uwierzyła w program.

A skoro to program, możesz go poddać Bogu, uwolnić i wrócić do źródła, którym zawsze byłaś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *