Strach nie jest ostrzeżeniem przed rzeczywistością.
Strach jest informacją o braku.
Nie mówi o tym, co naprawdę się dzieje.
Mówi o tym, w co wierzy umysł.
Strach zawsze rodzi się z braku
U podstaw każdego lęku znajduje się jedno przekonanie:
czegoś mi zabraknie
coś stracę
sobie nie poradzę
nie jestem wystarczająca
Strach nie powstaje w teraźniejszości.
Powstaje w projekcji przyszłości, którą umysł uznaje za zagrożenie.
A projekcja ta zawsze opiera się na poczuciu braku.
Ego żyje strachem
Ego potrzebuje strachu, by istnieć.
Dzięki niemu może:
- kontrolować
- przewidywać
- analizować
- przygotowywać się na najgorsze
Strach daje ego poczucie sensu.
Bez niego ego traci grunt.
Dlatego umysł tak łatwo:
- tworzy czarne scenariusze
- wyolbrzymia zagrożenia
- wraca do przeszłych doświadczeń
Nie po to, by Cię chronić.
Po to, by utrzymać swoją dominację.
Skala Hawkinsa a strach
W skali Hawkinsa strach kalibruje na poziomie 100, czyli poniżej progu mocy.
To poziom, na którym:
- świadomość jest zawężona
- decyzje są reaktywne
- dominuje tryb przetrwania
Strach obniża energię, bo opiera się na braku:
bezpieczeństwa
zaufania
wewnętrznej stabilności
Dopóki strach rządzi, nie ma realnego dostępu do mocy.
Strach nie chroni – strach ogranicza
To jedno z największych kłamstw ego.
Strach:
- nie zapobiega zdarzeniom
- nie zwiększa bezpieczeństwa
- nie daje kontroli
Za to:
- paraliżuje decyzje
- zawęża percepcję
- odbiera dostęp do intuicji
Im więcej strachu, tym mniej jasności. Stach nie jest miłością.
Ciało reaguje na brak
Dla ciała strach oznacza jedno:
jest niebezpiecznie
Układ nerwowy przełącza się w tryb:
- walki
- ucieczki
- zamrożenia
Jeśli ten stan trwa długo:
- ciało jest w ciągłym napięciu
- regeneracja jest utrudniona
- pojawiają się objawy psychosomatyczne
Nie dlatego, że coś jest nie tak z ciałem.
Dlatego, że umysł utrzymuje narrację braku.
Strach oddziela od teraźniejszości
W chwili obecnej:
- oddychasz
- jesteś
- żyjesz
Strach zawsze przenosi uwagę:
do przyszłości
albo do przeszłości
A tam nie ma realnego zagrożenia – są tylko obrazy i myśli.
Odwaga nie polega na walce ze strachem
Walka ze strachem wzmacnia strach.
Prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy, gdy:
- przestajesz wierzyć w jego narrację
- przestajesz go analizować
- pozwalasz mu być i puszczasz
Odwaga to zgoda na to, by nie reagować.
Praca z podświadomością zamiast kontroli
Strach nie znika przez racjonalne tłumaczenie.
Znajduje się głębiej – w podświadomości.
Dlatego w pracy terapeutycznej kluczowe jest:
- wyciszenie umysłu
- regulacja układu nerwowego
- wejście w stan bezpieczeństwa
Hipnoterapia i autohipnoza pozwalają dotrzeć do miejsca, w którym strach się narodził, i rozpuścić zapis braku, z którego powstał.
Na co dzień uczę klientki autohipnozy opartej na kotwicach i sama z niej korzystam – szczególnie zanim rozpocznę proces uwalniania emocji.
Ho’oponopono i rozpuszczanie lęku
Ho’oponopono nie walczy ze strachem.
Pozwala puścić odpowiedzialność za to, co nie należy do Ciebie.
Gdy znika opór:
- znika napięcie
- znika lęk
- wraca spokój
Nie przez zrozumienie.
Przez puszczenie.
Kasowanie programu strachu
Jeśli czujesz, że strach przejmuje stery, możesz użyć intencji:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
Z intencją:
nie brakuje mi niczego, by być bezpieczną
Gdy znika brak, znika strach
Strach nie jest wrogiem.
Jest sygnałem, że umysł uwierzył w brak.
Gdy wracasz do obecności:
- nie ma przyszłej katastrofy
- nie ma zagrożenia
- nie ma niedoboru
Jest życie, które dzieje się teraz.
A tam, gdzie nie ma braku,
strach nie ma gdzie się utrzymać.
