David Hawkins pisał: „Twoja reakcja nie mówi nic o świecie. Mówi wszystko o twoich programach.”
I w relacjach to widać jak na dłoni.
Bo to nie partner „doprowadza Cię do szału”.
To stary program, który właśnie się odpalił.
W relacji wchodzą nie tylko dwie dorosłe osoby — ale też ich:
– dziecięce lęki
– dawne odrzucenia
– schematy wyniesione z domu
– mechanizmy obronne
– niepoczute emocje
– i całe katalogi podświadomych przekonań
Dlatego ktoś może powiedzieć jedno zdanie…
…a Ty reagujesz jakby odpalił alarm ewakuacyjny.
Podświadomość nie zna czasu — reaguje tak, jak kiedyś musiała reagować, żeby przetrwać.
A relacja?
Relacja staje się lustrem. Pokazuje wszystko, czego w sobie jeszcze nie ukochałaś.
Ironia polega na tym, że najczęściej przyciągamy ludzi, którzy idealnie pasują do naszych ran.
Nie po to, żeby je powielać — tylko po to, żeby je zobaczyć.
Hawkins mówił: „To, co pojawia się w twoim życiu, jest efektem tego, co utrzymujesz w umyśle.”
Dlatego kiedy zaczynasz uzdrawiać programy, zmienia się to, kogo wybierasz, jak reagujesz i w jaki sposób budujesz bliskość.
Miłość przestaje być walką.
Zaczyna być przestrzenią, w której nie musisz już niczego udowadniać.
