Opublikowano Dodaj komentarz

Jak działają uzależnienia i z czego naprawdę wynikają

Uzależnienie nie zaczyna się od substancji, telefonu, jedzenia czy relacji.
Zaczyna się znacznie wcześniej – w stanie wewnętrznego braku.

To nie alkohol uzależnia.
Nie media społecznościowe.
Nie zakupy.

Uzależnia ulga, którą dana czynność na chwilę przynosi.

Uzależnienie jako próba regulacji emocji

Na poziomie podświadomości uzależnienie jest strategią przetrwania.
Umysł szuka sposobu, by:

  • uciszyć napięcie
  • zagłuszyć lęk
  • nie czuć pustki

Gdy pojawia się bodziec, który na moment:

  • daje ulgę
  • przynosi rozluźnienie
  • odwraca uwagę od bólu

podświadomość zapisuje go jako rozwiązanie.

I zaczyna go powtarzać.

Mechanizm nagrody i ulgi

Każde uzależnienie działa według tego samego schematu:

  1. pojawia się dyskomfort emocjonalny
  2. uruchamia się zachowanie lub substancja
  3. następuje chwilowa ulga
  4. wraca napięcie, często silniejsze

Im częściej cykl się powtarza, tym głębiej zapisuje się w podświadomości.

Nie dlatego, że jesteś słaba.
Dlatego, że układ nerwowy nauczył się jednego sposobu regulacji.

Skala Hawkinsa a uzależnienia

Uzależnienia rezonują z poziomami świadomości poniżej 200:

  • strach
  • apatia
  • żal
  • złość
  • pragnienie

Szczególnie silnie z poziomem pragnienia, który zawsze wynika z braku.

Na tym poziomie ego mówi:
potrzebuję tego, żeby było mi lepiej

A ego nigdy nie ma dość.

Dlaczego silna wola nie działa

Walka z uzależnieniem na poziomie kontroli umysłu bardzo często kończy się:

  • nawrotami
  • poczuciem winy
  • frustracją

Ponieważ problem nie leży w zachowaniu, lecz w emocji pod spodem.

Dopóki emocja nie zostanie uwolniona, umysł będzie wracał do znanego mechanizmu.

Źródło uzależnień – brak połączenia

U podstaw uzależnień bardzo często leży:

  • brak poczucia bezpieczeństwa
  • brak miłości do siebie
  • brak kontaktu z ciałem i emocjami

Uzależnienie daje iluzję:

  • bycia zaopiekowaną
  • bycia spokojną
  • bycia pełną

Ale tylko na chwilę.

Hipnoterapia regresyjna – dotarcie do prawdziwego źródła

Hipnoterapia regresyjna jest jedną z najskuteczniejszych metod pracy z uzależnieniami, ponieważ nie skupia się na objawie, lecz prowadzi do momentu, w którym mechanizm uzależnienia w ogóle powstał. Ponadto zmienia tożsamość  w podświadomości osoby uzależnionej, czyli np. z osoby palącej na niepaląca

W regresji nie pytamy, jak przestać.
Pytamy, kiedy i dlaczego podświadomość uznała to za konieczne.

W stanie hipnotycznym możliwe jest cofnięcie się do:

  • pierwszego doświadczenia braku
  • momentu, w którym emocja została stłumiona zamiast przeżyta
  • sytuacji, w której pojawiło się poczucie samotności, bezsilności lub zagrożenia

Bardzo często źródło uzależnienia znajduje się:

  • w dzieciństwie
  • w okresie prenatalnym
  • w doświadczeniach, które były zbyt trudne dla ówczesnego układu nerwowego

Uzależnienie jako dawna decyzja ochronna

W regresji wyraźnie widać, że uzależnienie było kiedyś najlepszym możliwym rozwiązaniem, jakie miała podświadomość.

Dla dziecka był to sposób na:

  • przetrwanie emocjonalne
  • regulację napięcia
  • poradzenie sobie z brakiem miłości lub bezpieczeństwa

Problem polega na tym, że mechanizm, który kiedyś chronił, w dorosłym życiu zaczyna ograniczać.

Regresja pozwala:

  • dotrzeć do pierwotnej decyzji
  • zrozumieć jej sens
  • uwolnić emocję, która ją stworzyła
  • zneutralizować strach, fałszywe poczucie winy i błędne przekonania
  • zmienić tożsamość w umyśle podświadomym

Uwolnienie zamiast kontroli

Gdy w regresji i procesie uwalniania emocji zostaje rozpuszczone pierwotne napięcie:

  • impuls traci swoją siłę
  • potrzeba się zmniejsza
  • zachowanie przestaje mieć energetyczne paliwo

To nie jest zmiana oparta na kontroli.
To zmiana wynikająca z faktu, że nie ma już czego regulować.

Połączenie hipnoterapii, uwalniania emocji i autohipnozy

W swojej pracy łączę:

  • hipnoterapię regresyjną
  • technikę uwalniania emocji Hawkinsa
  • ho’oponopono
  • naukę autohipnozy opartej na kotwicach

Zanim zaczynam proces uwalniania emocji, wchodzę w stan autohipnozy i tego samego uczę swoje klientki, aby mogły samodzielnie regulować układ nerwowy i nie wracać do starych schematów.

Gotowe nagrania autohipnoz dostępne w sklepie są naturalnym wsparciem tego procesu, szczególnie w pracy z uzależnieniami i nawykami zapisanymi w podświadomości.

Ho’oponopono i rozpuszczanie winy oraz wstydu

Ho’oponopono pomaga rozpuścić emocje, które często podtrzymują uzależnienie:

  • wstyd
  • poczucie winy
  • osądzanie siebie

Gdy te emocje zostają puszczone, znika potrzeba ucieczki.

Kasowanie programu uzależnienia

Możesz pracować z intencją:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Z intencją:
wybieram wolność, nie ucieczkę

Wolność zaczyna się od czucia

Nie od zakazów.
Nie od kontroli.
Nie od walki.

Od gotowości, by poczuć to, co było zagłuszane.

I w tym momencie uzależnienie przestaje być potrzebne.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak zamienić pragnienia na wybór i wyjść z energii braku

Pragnienie samo w sobie nie jest neutralne.
W swojej głębokiej warstwie zawsze mówi o braku.

Gdy coś pragniesz, podświadomość słyszy:
nie mam tego teraz

A tam, gdzie pojawia się brak, pojawia się napięcie, lęk i niecierpliwość.

Wybór działa zupełnie inaczej.

Pragnienie – mechanizm ego

Ego żyje pragnieniem.
Dzięki niemu może:

  • gonić
  • porównywać się
  • odkładać spełnienie na przyszłość

Pragnienie utrzymuje świadomość w czasie:
kiedyś będę szczęśliwa
kiedyś będę spokojna

A kiedyś nigdy nie nadchodzi.

Wybór – decyzja w teraźniejszości

Wybór nie dotyczy przyszłości.
Dotyczy stanu, który przyjmujesz teraz.

Wybór mówi:
to jest dostępne w tej chwili

Nie wymaga napięcia.
Nie potrzebuje dowodu.

To różnica między:
chcę być spokojna
a
wybieram spokój

Skala Hawkinsa a pragnienie

Pragnienie rezonuje z poziomami poniżej 200:

  • brak
  • przywiązanie
  • frustracja

Wybór rezonuje z odwagą i gotowością – z obszarem mocy.

To dlatego wybór daje ulgę, a pragnienie ją odbiera.

Dlaczego pragnienia nie działają

Większość osób wizualizuje z poziomu:

  • potrzeby
  • oczekiwania
  • presji

Podświadomość nie realizuje pragnień.
Ona utrwala stan, w którym najczęściej jesteś.

Jeśli wizualizujesz z braku, utrwalasz brak.

Jak zamienić pragnienie na wybór – krok po kroku

  1. Zatrzymaj się

Zauważ pragnienie bez oceniania.
Samo zauważenie już osłabia jego władzę.

  1. Sprawdź emocję

Zapytaj siebie:
jakie uczucie stoi pod tym pragnieniem

Często jest to:

  • lęk
  • pustka
  • napięcie
  1. Uwolnij emocję

Pozwól uczuciu być, nie analizuj.
Oddychaj i pozwól mu się rozpuścić.

  1. Zamień słowo

Zamiast:
chcę
powiedz:
wybieram

Nie jako afirmację.
Jako decyzję stanu.

Wybór jako akt mocy

Wybór:

  • nie potrzebuje dowodu
  • nie czeka na warunki
  • nie negocjuje z ego

Jest prosty i cichy.

Wybieram spokój
Wybieram obfitość
Wybieram zdrowie

Nie dlatego, że już wszystko jest idealnie.
Dlatego, że nie chcę już żyć z braku.

Rola autohipnozy w wyborze

Autohipnoza pozwala wejść w stan, w którym:

  • pragnienie traci ładunek
  • ego się wycisza
  • wybór staje się naturalny

W pracy z klientkami uczę autohipnozy opartej na kotwicach i sama z niej korzystam, szczególnie zanim rozpocznę proces uwalniania emocji.

W sklepie dostępne są także gotowe nagrania autohipnoz, które wspierają przechodzenie z pragnienia do wyboru na poziomie podświadomości.

Ho’oponopono i puszczanie przywiązania

Ho’oponopono pomaga puścić:

  • przywiązanie do efektu
  • potrzebę kontroli
  • oczekiwanie

Gdy znika przywiązanie, wybór staje się czysty.

Kasowanie programu pragnienia

Jeśli czujesz, że pragnienie przejmuje stery, możesz użyć intencji:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Z intencją:
wybieram z poziomu mocy, nie braku

Gdy wybierasz, zmienia się wszystko

Wybór:

  • uspokaja umysł
  • porządkuje decyzje
  • przywraca poczucie sprawczości

Nie dlatego, że przyszłość się zmienia natychmiast.
Dlatego, że Ty przestajesz żyć w niedoborze.

A to jest początek każdej realnej zmiany.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak pragnienie przyjemności wpływa na nasze życie i dlaczego prowadzi do cierpienia

Pragnienie nie jest neutralne.
Nie jest niewinne.
Nie jest naturalnym impulsem serca.

Pragnienie zawsze rodzi się z braku.

I właśnie dlatego prowadzi do cierpienia.

Pragnienie jako dowód braku

Jeśli czegoś pragniesz, oznacza to jedno:
czujesz, że bez tego nie jesteś kompletna

To przekonanie nie pochodzi z prawdy.
Pochodzi z ego.

Ego nie zna pełni.
Zna tylko:

  • brak
  • niedosyt
  • napięcie
  • potrzebę więcej

I nigdy nie ma dość.

Ego zawsze chce więcej

Gdy pojawia się przyjemność:

  • na chwilę spada napięcie
  • pojawia się ulga
  • pojawia się zadowolenie

Ale bardzo szybko:

  • przyjemność przestaje wystarczać
  • pojawia się chęć powtórzenia
  • potrzeba silniejszego bodźca

Ego nie potrafi się zatrzymać.
Zawsze chce więcej, szybciej, mocniej.

Pragnienie prowadzi do złości, frustracji i strachu

Gdy pragnienie nie zostaje spełnione, pojawia się:

  • frustracja
  • złość
  • rozczarowanie
  • poczucie krzywdy

Gdy jest spełnione:

  • pojawia się lęk przed utratą
  • pojawia się przywiązanie
  • pojawia się strach, że to się skończy

W obu przypadkach cierpienie trwa.

Skala Hawkinsa a pragnienie

W skali Hawkinsa pragnienie kalibruje na poziomie 125.
To poziom, na którym:

  • dominuje poczucie braku
  • świadomość skupia się na świecie zewnętrznym
  • ego próbuje się dopełnić światem

Dlatego im silniejsze pragnienie, tym:

  • więcej napięcia w ciele
  • więcej chaosu w umyśle
  • mniej spokoju

Przyjemność nie daje spełnienia

Przyjemność:

  • jest chwilowa
  • zależna od bodźca
  • wymaga ciągłego podtrzymywania

Nie może dać trwałego spokoju, bo:

  • nie dotyka źródła braku
  • nie rozpuszcza ego
  • nie kończy wewnętrznego napięcia

Po przyjemności często zostaje:

  • pustka
  • znużenie
  • potrzeba kolejnej dawki

Pragnienie jako ucieczka od emocji

Bardzo często pragnienie jest próbą:

  • nieczucia smutku
  • nieczucia lęku
  • nieczucia pustki

Ego używa przyjemności jak znieczulenia.
Nie uzdrawia.
Tylko odracza spotkanie z tym, co w środku.

Wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się pragnienie

Wolność nie pojawia się wtedy, gdy dostajesz to, czego pragniesz.
Pojawia się wtedy, gdy przestajesz tego potrzebować. Wybierasz jakie życie tworzysz i bierzesz za nie odpowiedzialność.

Gdy znika pragnienie:

  • znika napięcie
  • znika frustracja
  • znika lęk przed utratą

Pojawia się spokój.

Radość nie pochodzi z przyjemności

To bardzo ważne rozróżnienie.

Przyjemność:

  • pochodzi z ego
  • opiera się na braku
  • zawsze chce więcej

Radość:

  • pochodzi z pełni
  • nie potrzebuje powodu
  • pojawia się, gdy znika opór

Radość jest stanem świadomości, nie reakcją na bodziec.

Praca z podświadomością zamiast karmienia pragnienia

Pragnienia nie da się kontrolować umysłem.
Im bardziej próbujesz, tym silniejszy opór.

Prawdziwa zmiana zachodzi wtedy, gdy:

  • docierasz do źródła braku
  • pozwalasz emocjom się rozpuścić
  • układ nerwowy wraca do bezpieczeństwa

Dlatego w pracy z podświadomością, hipnoterapii i autohipnozie:

  • nie walczymy z pragnieniem
  • nie moralizujemy
  • nie narzucamy dyscypliny

Pozwalamy, by zniknęła potrzeba ucieczki.

Na co dzień uczę klientki autohipnozy opartej na kotwicach i sama z niej korzystam, szczególnie przed procesem uwalniania emocji.

Ho’oponopono i puszczanie iluzji braku

Gdy znika poczucie braku, znika też przymus.
Ho’oponopono pomaga rozpuścić wewnętrzne napięcie, które ego interpretuje jako potrzebę.

Nie dodaje niczego.
Odejmuje opór.

Kasowanie programu pragnienia

Jeśli czujesz, że pragnienie wciąż próbuje przejąć stery, możesz użyć intencji:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Z intencją:
nie potrzebuję niczego, by być całością. Czy jest moją intencją uwolnić pragnienie przyjemności? Czy to zrobię? Kiedy?

Spokój nie pochodzi z zaspokojenia

Spokój pochodzi z braku potrzeby zaspokajania.

Gdy ego przestaje gonić,
świadomość wraca do siebie.

I w tym miejscu:

  • nie ma pragnienia
  • nie ma walki
  • nie ma cierpienia

Jest obecność.

Opublikowano Dodaj komentarz

Pragnienie miłości a zdolność do jej przyjęcia

Większość ludzi chce miłości. Ale nie wszyscy potrafią ją przyjąć.
Pragnienie miłości i zdolność do jej przyjęcia to dwa zupełnie różne poziomy wewnętrznej gotowości. Według Hawkinsa pragnienie to poziom braku — „potrzebuję, żeby…”, „muszę dostać, żeby…”, „ktoś musi wypełnić to, czego nie mam”. Miłość w takim stanie staje się warunkiem, a nie przepływem.

Zdolność przyjęcia miłości pojawia się dopiero, gdy człowiek przestaje traktować ją jak nagrodę za poprawność, zasługi lub bycie „wystarczająco dobrym”. Na poziomie podświadomości właśnie tam często leży blokada: „żeby być kochaną, muszę zasłużyć”. W tym miejscu pragnienie staje się napięciem, a nie otwarciem.

W pragnieniu miłości jest strach: przed samotnością, odrzuceniem, porzuceniem.
W przyjęciu miłości jest bezpieczeństwo: jestem, więc jestem kochana.

Hipnoterapia i praca z podświadomością pokazują, że brak zdolności do przyjmowania miłości nie oznacza, że człowiek nie jest jej wart. Oznacza, że jego system nerwowy jest jeszcze zaprogramowany na ochronę, a nie na bliskość. Ciało pamięta wcześniejsze rany. Serce pamięta ból. Podświadomość pamięta, kiedy miłość bolała.

Dlatego, gdy ktoś okazuje czułość — pojawia się napięcie.
Gdy ktoś kocha bezwarunkowo — pojawia się lęk.
Gdy ktoś jest dostępny — pojawia się chęć ucieczki.

Nie dlatego, że „coś z Tobą jest nie tak”.
Dlatego, że Twój system do tej pory mylił bliskość z zagrożeniem.

Według Hawkinsa przejście z poziomu pragnienia (braku) do poziomu akceptacji i neutralności to pierwszy krok, aby miłość mogła stać się doświadczeniem, a nie pogonią. W tym ruchu znikają warunki. Przestajesz chcieć, zaczynasz pozwalać. Przestajesz kontrolować, zaczynasz czuć. Przestajesz gonić, zaczynasz przyjmować.

Miłość nie przypływa do tych, którzy najbardziej jej pragną.
Miłość przypływa do tych, którzy są gotowi ją pomieścić.

Zdolność przyjęcia miłości to moment, w którym ciało mówi: „mogę czuć i jestem bezpieczna”. To nie jest afirmacja ani intelektualne „rozumiem”. To fizyczna zmiana percepcji. Energia zamiast bronić – zaczyna otulać. System nerwowy zamiast reagować – zaczyna odpoczywać. To jest prawdziwa zmiana poziomu świadomości.

W pracy z hipnozą pytamy nie: „jak zdobyć miłość?”
Lecz: „co we mnie nie pozwala jej przyjąć?”
To pytanie otwiera drzwi do uzdrowienia.

Miłość nie jest czymś, za czym masz biec.
Miłość jest stanem, do którego się wraca.

Opublikowano Dodaj komentarz

Pragnienie i przywiązanie jako subtelna forma cierpienia

Pragnienie i przywiązanie to poziomy świadomości, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak ruch w stronę spełnienia. Człowiek chce więcej, chce lepiej, chce być kochany, chce zarabiać, chce być widziany, chce poczuć się bezpiecznie. I to wydaje się naturalne. Ale w świadomości Hawkinsa poziom pragnienia nie jest miejscem mocy — lecz miejscem braku.

W pragnienia  zawsze jest „jeszcze nie mam”, „jeszcze nie jestem”, „jeszcze mi brakuje”. To subtelna forma cierpienia, bo umysł nieustannie ucieka w przyszłość, zamiast spotkać się z chwilą obecną. Pragnienie jest napięciem. Przywiązanie jest lękiem, że to napięcie zostanie przerwane.

Przywiązanie mówi: „bez tego nie mogę być szczęśliwa”.
Wolność mówi: „mogę być szczęśliwa teraz, a to, co jest dla mnie, i tak do mnie przyjdzie”.

Na poziomie podświadomości, przywiązanie tworzy mechanizmy kontroli. Człowiek zaczyna manipulować rzeczywistością — nie ze złej woli, ale z lęku, że inaczej nie dostanie tego, czego pragnie. I tu właśnie rodzi się cierpienie. Nie dlatego, że pragnienia są złe. Lecz dlatego, że stają się warunkiem szczęścia.

W pragnieniu:
– szukasz spełnienia na zewnątrz,
– wierzysz, że dopiero „to” da Ci ulgę,
– gonisz za akceptacją, miłością, pieniędzmi, sukcesem,
– a Twoje ciało żyje w napięciu układu nerwowego.

W przywiązaniu:
– boisz się stracić to, co masz,
– mylisz posiadanie z bezpieczeństwem,
– i próbujesz kontrolować to, co po prostu nie należy do kontroli.

Na mapie świadomości Hawkinsa pragnienie stoi niżej niż neutralność, akceptacja i odwaga. To dlatego, że poziom ten jest ruchem, ale nie jest wolnością. Jest pragnieniem, ale nie miłością. Jest napięciem, a nie mocą. Gdy człowiek żyje w pragnieniu, jego energia jest skierowana na zewnątrz. Gdy żyje w wolności, energia wraca do środka.

Przywiązanie nie oznacza miłości — oznacza lęk.
Miłość nie potrzebuje posiadać.
Miłość pozwala istnieć.

W hipnozie pracujemy z tym poziomem inaczej niż afirmacjami czy siłą woli. Wchodzimy głębiej — do korzenia emocji. Do miejsca, w którym ciało nauczyło się, że „bez czegoś” nie przetrwa. Czasem to wspomnienie, czasem przekonanie, czasem echo traum. Tam, gdzie logika nie sięga.

W uwalnianiu według Hawkinsa atrapa siły odkleja się powoli:
– nie muszę mieć, żeby czuć,
– nie muszę naciskać, żeby dostać,
– nie muszę posiadać, żeby być bezpieczna.

To nie jest rezygnacja. To zaufanie.
To nie jest bierność. To powrót mocy.
To nie jest „nic-nie-chcę”. To „nie-musi-być-po-moim”.

Pragnienie przestaje być cierpieniem, kiedy przestaje być warunkiem.
Przywiązanie przestaje być lękiem, kiedy przestaje być tożsamością.
Wtedy nie gonisz życia — pozwalasz, by Cię spotkało.

Wolność nie polega na tym, że nie masz pragnień.
Polega na tym, że pragnienia nie mają Ciebie.

Opublikowano Dodaj komentarz

Pragnienie pieniędzy tworzy brak, dlaczego tak się dzieje i jak uwolnienie pragnienia otwiera drzwi do obfitości

W pracy z podświadomością, skalą Hawkinsa, hipnoterapią i hooponopono jednym z najczęściej powracających tematów jest pragnienie pieniędzy. Wiele kobiet wierzy, że im bardziej czegoś pragną, tym większa szansa, że to otrzymają. Tymczasem na poziomie energetycznym i podświadomym działa to odwrotnie.

Pragnienie w skali Hawkinsa ma kalibrację 125 – jest to poziom kurczenia, napięcia, poczucia braku i wewnętrznego ciśnienia. To stan, w którym Twoje ciało, emocje i umysł są zsynchronizowane z jednym przekazem: „nie mam”. A jeśli podświadomość działa jak program sterujący całym życiem, to naturalne jest, że świat odzwierciedla właśnie to.

  1. Dlaczego pragnienie pieniędzy tworzy brak?

Pragnienie nie jest neutralną energią. To struktura świadomości zbudowana z napięcia – im mocniej czegoś chcesz, tym bardziej wysyłasz sygnał, że tego nie masz.

Na poziomie podświadomości kod wygląda tak:

pragnę = brakuje mi = jestem w niedostatku

A podświadomość nie rozumie metafor, marzeń ani fantazji. Ona działa jak system operacyjny. Jeśli ją zaprogramujesz brakiem, to będzie odtwarzać brak.

Dlatego kobiety, które obsesyjnie pragną pieniędzy, awansu, klientów, sprzedaży czy sukcesu… najczęściej doświadczają ich najmniej. Nie dlatego, że „coś blokuje świat”, ale dlatego, że blokadą jest napięcie pragnienia.

Pragnienie = 125 (kurczenie)
Odwaga = 200 (otwarcie)
Akceptacja = 350
Miłość = 500

Pragnąc – jesteś poniżej 200. A kreacja i obfitość zaczynają się powyżej 200.

  1. Pragnienie to nie intencja. To rozpaczliwa próba zapełnienia wewnętrznej pustki

Duża część pragnienia pieniędzy pochodzi nie z realnej potrzeby, ale z braku poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego.

To pragnienie działa z poziomu:
– „boję się, że nie przetrwam”,
– „boję się, że nie dam rady”,
– „boję się, że się nie uda”,
– „boję się, że nie zasługuję”.

Pragnienie to emocjonalny głód.

Intencja to świadomość wyboru.

  1. Jak uwolnienie pragnienia otwiera drzwi do obfitości?

Kiedy uwalniasz pragnienie, energia podnosi się automatycznie, gdzie zaczyna działać prawdziwa kreacja.

Uwalnianie pragnienia to proces:

– uwalniam napięcie,
– uwalniam brak,
– poddaję Bogu wszelkie oczekiwania,
– otwieram przestrzeń na to, co najlepsze.

Bez pragnienia pojawia się:
– lekkość,
– przepływ,
– spokój,
– poczucie, że jestem prowadzona,
– działanie bez napięcia,
– klarowne decyzje,
– prawdziwa intuicja.

To moment, w którym pieniądze zaczynają płynąć, bo nie są już desperacko ściskane. Nie są „wyszarpywane z życia” – są zapraszane.

  1. Jak pracować z pragnieniem za pomocą hipnoterapii?

Hipnoterapia działa na poziomie źródła – podświadomości.
Kiedy klientka pragnie pieniędzy, w transie regresyjnym wracamy do momentów, w których nauczyła się:

– bać braku,
– utożsamiać wartość z pieniędzmi,
– widzieć pieniądze jako ratunek,
– czuć strach zamiast bezpieczeństwa.

Po regresji zapis zmienia się na poziomie tożsamości:

„Pieniądze są naturalnym skutkiem mojego wzrostu i przepływu. Nie muszę ich pragnąć. Mogę je wybierać. Jestem obfitością.”

Po sesji wprowadzam nagranie autohipnozy, które wspiera utrwalenie nowych programów.

  1. Uwalnianie pragnienia pieniędzy w autohipnozie

Proces wygląda tak:

  1. Odpalasz kotwicę na autohipnozę lub włączasz dedykowane nagranie – ciało wchodzi w stan transu.
  2. Wysyłasz intencję:
    „Czy jest moją intencją uwolnić pragnienie pieniędzy z mojego wnętrza?”
  3. Pytasz dalej:
    „Czy to zrobię?”
    „Kiedy?”
  4. Kiedy czujesz zgodę – poddajesz napięcie Bogu.
  5. Wypowiadasz zdanie kasujące, które masz zapisane w pamięci podświadomości:
    Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
    Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
    I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Efekt? Pojawia się ulga.
Pragnienie z czasem znika, a wraz z nim – blokada. Czasami wymaga to dłużej pracy, ale warto!

  1. Pragnienie to nie droga do obfitości.

Kiedy uwalniasz pragnienie, osiągasz przestrzeń:

– neutralności,
– zaufania,
– spokoju,
– przepływu,
– otwartości,
– tworzenia z poziomu inspiracji, nie desperacji.

To jest energia obfitości.
To jest przestrzeń, w której pieniądze znajdują Ciebie.

Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego magiczne myślenie szkodzi i zatrzymuje Twój rozwój. Rzeczywista zmiana zaczyna się od działania, a nie od fantazjowania

W świecie rozwoju duchowego łatwo wpaść w pułapkę magicznego myślenia: przekonania, że jeśli będę leżeć na kanapie, oglądać seriale i „wysyłać w przestrzeń intencje”, to życie samo odmieni się za mnie. To właśnie tu powstaje największe złudzenie.

Jako kobieta pracująca na co dzień z podświadomością, hipnoterapią, metodą Hawkinsa i hooponopono widzę to zjawisko nieustannie. Klientki, które fantazjują zamiast działać, latami stoją w miejscu, mimo że mają ogromny potencjał. Fantazjowanie jest ucieczką od odpowiedzialności i energii odwagi, która na mapie Hawkinsa zaczyna się dopiero od poziomu 200 – czyli powyżej obszaru marazmu, pragnienia i lęku.

Magiczne myślenie – dlaczego jest złudne

Magicznym myśleniem nazywam stan, w którym Twoja głowa tworzy idealne scenariusze, ale ciało i umysł pozostają pasywne. To fantazjowanie, nie wizualizacja.

Fantazjowanie:

  • pochodzi z pragnienia (poziom ok. 125), czyli z energii braku
  • wzmacnia poczucie oddzielenia i tęsknoty
  • nie uruchamia podświadomości, bo nie towarzyszy mu decyzja ani działanie
  • prowadzi do rozczarowania, zastoju i pogłębia poczucie niemocy

W tym stanie dalej jesteś w energii braku, a brak zawsze przyciąga brak.

Dlaczego wizualizacja działa inaczej

Wizualizacja to świadome kreowanie obrazu przyszłości, które aktywuje konkretne obszary podświadomości. Ale sama wizualizacja nie wystarczy, jeśli nie wykonasz pracy wewnętrznej i zewnętrznej.

Świadoma wizualizacja działa wtedy, gdy:

  • jest połączona z działaniem
  • jest spójna z emocją (powyżej 200 na mapie świadomości)
  • jest wsparta uwalnianiem starych wzorców
  • jest wsparta zmianą przekonań
  • jest wsparta procesami hipnoterapii i autohipnozy
  • wnosisz realną wartość do świata

Samo leżenie na kanapie i „kreowanie w myślach” niczego nie zmieni – bo podświadomość nie reaguje na fantazje, tylko na decyzje, konsekwencję i działanie.

Dlaczego działanie jest kluczowe

Twoje życie nie zmieni się dlatego, że coś sobie wyobraziłaś, ale dlatego, że zrobiłaś kolejny krok. Podświadomość reaguje na ruch.
Działanie kalibruje znacznie wyżej niż pragnienie, a odwaga (200), gotowość (310) i akceptacja (350) uruchamiają całkowicie nowe poziomy energii i możliwości.

Jak łączyć pracę wewnętrzną z działaniem – prawdziwa droga transformacji

  1. Uwalniaj emocje i programy, które Cię trzymają
    W autohipnozie uruchamiasz kotwicę i zadajesz pytania:
    Czy jest moją intencją uwolnić tę emocję z mojego wnętrza? Czy to zrobię? Kiedy?
    Jeśli pojawia się program braku, lęku lub pragnienia – kasujesz go:
    Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
  2. Poddawaj Bogu negatywne emocje i opory
    Każdy ciężar, który zauważasz – lęk, wątpliwość, napięcie – możesz natychmiast podnieść energetycznie poprzez akt poddania Bogu. To przenosi Cię ponad poziomy oporu.
  3. Używaj hipnoterapii, aby przeprogramować źródło
    Hipnoterapia dociera głęboko do podświadomości, zmieniając przekonania, tożsamość i emocjonalne reakcje. Tam zachodzi fundament przemiany.
  4. Podejmuj decyzje i działaj
    Nawet najmniejszy krok jest ważniejszy niż godziny fantazjowania.
  5. Wnoś wartość do świata
    Rozwój bez działania jest jak oddychanie bez powietrza – nie działa.

Magiczne myślenie zatrzymuje, działanie wyzwala

Rozwój potrzebuje odwagi, konsekwencji, pokory i gotowości. Nie potrzebuje natomiast fantazji oderwanej od rzeczywistości.
Największe duchowe przebudzenie następuje wtedy, gdy przestajesz „czekać”, a zaczynasz świadomie tworzyć – w energii wolności, wyboru i odpowiedzialności.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak uwolnienie pragnień przyspiesza wzrost świadomości i czym naprawdę są pragnienia

Dlaczego pragnienie blokuje Twoją energię i utrzymuje Cię poniżej poziomu 200

Pragnienie to jeden z najbardziej podstępnych stanów świadomości opisanych przez Hawkin­sa.
Kalibruje na poziomie 125, czyli poniżej granicy mocy (200).
To poziom braku, napięcia, kurczenia się, pożądania i ciągłego „muszę”, które zatrzymuje rozwój duchowy bardziej, niż jakakolwiek przeszkoda zewnętrzna.

Większość osób nie rozumie, że pragnienie nie ma nic wspólnego z intencją, marzeniem, kierunkiem czy wyborem drogi.
Pragnienie zawsze oznacza jedno:

„Nie mam. Brakuje mi. Jestem oddzielona od tego, czego chcę.”

A podświadomość działa jak lustro.
Gdy wysyłasz brak — wraca brak.
Gdy wysyłasz napięcie — wraca napięcie.
Dlatego pragnienie zawsze boli, zawsze męczy i zawsze prowadzi do cierpienia.

W hipnoterapii i pracy ze skalą Hawkinsa widzę to u każdej klientki:
dopóki pragnienie nie zostanie uwolnione, świadomość stoi w miejscu, niezależnie od tego, ile afirmacji, wizualizacji czy rytuałów wykonuje.

  1. Czym są pragnienia według Hawkinsa

Pragnienie (125) to energia:

  • braku
  • ciśnienia
  • kurczowości
  • przywiązania
  • uzależnienia
  • desperacji
  • poczucia niedostatku

To poziom, w którym kobieta nie tworzy życia — ona ściga życie.
To przestrzeń, w której czujesz:

  • „gdybym tylko miała…”
  • „potrzebuję tego, żeby być szczęśliwa…”
  • „jak tego nie dostanę, będę cierpieć…”
  • „kiedyś, jak to osiągnę… wtedy poczuję spokój”

Problem polega na tym, że pragnienie nie kończy się nigdy.
Nawet jeśli je spełnisz — rodzi kolejne.

Dlatego Hawkins mówi jasno:
pragnienie zawsze blokuje wzrost świadomości.

  1. Dlaczego pragnienia Cię zatrzymują

Pragnienie to sygnał:
„Brakuje mi. Jestem oddzielona. Nie mam.”

Twoja podświadomość nie zna logiki.
Ona zna tylko:

to, co czujesz — to, co wysyłasz — to, co dostajesz.

A pragnienie wysyła:

  • napięcie
  • brak
  • frustrację
  • przywiązanie
  • poczucie niespełnienia

Dlatego kobieta w pragnieniu doświadcza:

  • ciągłych rozczarowań
  • niemocy
  • utknięcia
  • odpychania tego, czego chce
  • poczucia „jestem coraz dalej zamiast bliżej”

To nie życie blokuje.
To energia pragnienia.

  1. Pragnienie kontra intencja

To najważniejsza różnica.
Pragnienie: „chcę, bo nie mam”.
Intencja: „wybieram, bo mogę”.

Intencja kalibruje powyżej 200.
Pragnienie — 125.

Intencja jest:

  • spokojna
  • otwarta
  • delikatna
  • twórcza
  • płynąca z mocy

Pragnienie jest:

  • napięte
  • wymuszające
  • kurczące
  • zależne
  • pełne lęku

Kiedy działasz z intencji, jesteś w zgodzie z życiem.
Kiedy działasz z pragnienia — jesteś w konflikcie z nim.

  1. Jak uwolnienie pragnień przyspiesza rozwój świadomości

Kiedy pragnienie rozpada się w podświadomości, dzieje się kilka potężnych rzeczy:

  • pojawia się lekkość
  • wraca energia życiowa
  • umysł przestaje ścigać
  • ciało uspokaja się
  • intuicja otwiera się

A przede wszystkim:

zaczynasz przyciągać i wybierać, nie gonić.

W tym stanie pojawia się naturalne poczucie:

„To, co do mnie należy — samo mnie znajdzie.”

To jest przestrzeń mocy, nie siły.

  1. Jak uwalniać pragnienia w praktyce

Hipnoterapia

W hipnoterapii regresyjnej odkrywamy źródło pragnień — zwykle w dzieciństwie:

  • brak miłości
  • brak bezpieczeństwa
  • brak uwagi
  • brak uznania
  • brak stabilności

Pragnienie jest tylko powierzchnią.
Głębiej zawsze siedzi:

Lęk (100), żal (75), poczucie winy (30) lub wstyd (20).

Gdy te emocje zostają uwolnione, pragnienie rozpuszcza się samo.

W sesji często wypowiadasz zdanie:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To realnie zmienia strukturę podświadomości.

Autohipnoza z kotwic

W autohipnozie pracujesz z:

  • oddechem
  • rozluźnieniem ciała
  • zakotwiczeniem stanu spokoju
  • poddaniem pragnienia Bogu

Przykład:

„Poddaję to pragnienie większej Mądrości. Nie muszę tego trzymać.”

Powtarzane codziennie — uwalnia.

Hooponopono

Pragnienie to brak, a brak to program.
Hooponopono rozpuszcza ten program od środka:

Przepraszam
Proszę wybacz mi
Dziękuję
Kocham Cię

To oczyszcza przestrzeń, w której działa Twoja intencja.

Metoda Hawkinsa

Zadajesz pytanie:

  • Czy jest moją intencją uwolnić to pragnienie z podświadomości?
  • Czy to zrobię?
  • Kiedy?

Umysł dostaje kierunek.
Świadomość robi resztę.

  1. Co pojawia się, gdy pragnienie znika
  • spokój
  • obecność
  • lekkość
  • jasność myślenia
  • wdzięczność
  • intuicyjne decyzje
  • poczucie „wszystko jest na swoim miejscu”
  • naturalna obfitość

Pragnienie przestaje Cię trzymać, a Ty zaczynasz przyciągać z poziomu Miłości, nie braku.

To jest prawdziwy wzrost świadomości.

Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego pragnienia nas blokują i powodują cierpienie. O energii pożądania (125), która kurczy człowieka i tworzy iluzję braku — oraz o przechodzeniu do poziomu wyboru i mocy

Na mapie świadomości Hawkinsa poziom pożądania (125) to jedna z kluczowych energii, które zatrzymują człowieka w cierpieniu, iluzji braku i ciągłym napięciu psychicznym.
To stan, w którym umysł mówi:
„Muszę to mieć”, „Potrzebuję tego”, „Bez tego nie będę szczęśliwa”.

Pożądanie nie jest tym samym, co zdrowa intencja czy wybór.
To energia kurczu, napięcia i braku.
Energetycznie człowiek w pożądaniu wysyła sygnał:

„Nie mam. Brakuje mi. Jestem oddzielona od tego, czego chcę.”

Wtedy podświadomość działa zgodnie z informacją, którą otrzymuje — czyli tworzy więcej sytuacji potwierdzających brak.

Jako hipnoterapeutka pracująca z podświadomością, metodą Hawkinsa i hooponopono, widzę to zjawisko u niemal każdej klientki, która czuje, że „stoi w miejscu”.
To nie życie ją blokuje.
To pragnienie ją blokuje.

  1. Pożądanie = poziom 125 – jeden z najtrudniejszych energetycznie stanów

Na tym poziomie świadomości pojawiają się:

  • napięcie
  • przymus
  • skurcz w ciele
  • poczucie braku
  • obsesyjne myślenie
  • przywiązanie
  • lęk przed utratą
  • gonitwa za czymś, co wydaje się poza zasięgiem

To stan niedoboru.
Stan, w którym świat jest „gdzieś tam”, a Ty próbujesz go dogonić.

Energia pożądania nie pozwala działać z mocy — jedynie z braku.

  1. Dlaczego pragnienia tworzą cierpienie?

Bo są oparte na ukrytej narracji:

  • „Tego nie mam.”
  • „Nie jestem kompletna.”
  • „Jestem oddzielona od tego, czego chcę.”
  • „Coś na zewnątrz mnie ma mnie uratować.”

Podświadomość rejestruje jedną rzecz: brak.

A to, co podświadomość uznaje za prawdę, zaczyna się manifestować jako doświadczenie.

Dlatego osoba pełna pragnień:

  • czuje się ciągle niespełniona
  • nigdy nie ma dość
  • porównuje się z innymi
  • ma poczucie, że życie jej „ucieka”
  • doświadcza napięcia zamiast spokoju

Ona nie pragnie rzeczy.
Ona pragnie poczucia bezpieczeństwa lub wartości — ale szuka ich na zewnątrz.

  1. Pragnienie kurczy ciało — dosłownie

Energia 125 jest energią ścisku.
W ciele objawia się jako:

  • spięty brzuch
  • płytki oddech
  • napięcie w klatce
  • ucisk w żołądku
  • niepokój
  • bezsenność

To stan psychicznej i fizycznej kontrakcji.

Im mocniej czegoś pragniesz, tym bardziej Twoje ciało zamyka się energetycznie, odcinając Cię od przepływu.

  1. Pragnienie blokuje intuicję i przepływ

Gdy jesteś w pragnieniu, nie jesteś w tu i teraz.
Jesteś w przyszłości, w fantazji, w brakach, w oczekiwaniach.
Intuicja działa tylko w stanie otwartości — nie w napięciu.

Dlatego kobieta w stanie pożądania:

  • nie słyszy siebie
  • gorzej podejmuje decyzje
  • idzie w kierunku, który do niej nie pasuje
  • myli przymus z pragnieniem serca
  • traci kontakt z mądrością ciała

Pragnienie zaślepia.
Nie pokazuje drogi — tylko cel bez drogi.

  1. Pożądanie nie manifestuje — odpycha

Na poziomie energetycznym to wygląda tak:

Im bardziej „musisz mieć”,
tym bardziej Wszechświat odpowiada:
„Skoro musisz mieć, to znaczy, że nie masz.”

To rezonans braku.

A brak tworzy więcej braku.

Dlatego osoby w stanie pożądania:

  • manifestują wolniej
  • czują stagnację
  • mają chaos w decyzjach
  • trafiają na przeszkody
  • wybierają nieodpowiednie relacje lub prace

Nie dlatego, że nie zasługują — ale dlatego, że ich podświadomość nadaje sygnał 125.

  1. Jak wyjść z energii pragnienia?

Kluczem jest zmiana świadomości: z „chcę i nie mam” na „wybieram i jestem w mocy”.

Wybór zamiast pragnienia

Wybór brzmi inaczej:

  • „To jest moja droga.”
  • „Mogę to stworzyć.”
  • „Jestem w mocy.”
  • „Jestem w zgodzie ze sobą.”

Wybór działa.
Pragnienie niszczy.

Uwolnienie programów w hipnoterapii

W procesie hipnoterapii:

  • odcinasz źródła pragnienia
  • uwalniasz brak i lęk
  • rozpuszczasz przymusy
  • wracasz do energii spokoju
  • aktywujesz wewnętrzną moc

To miejsce na wypowiedzenie:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To uwalnia i podnosi świadomość.

Hooponopono

Hooponopono rozpuszcza napięcie 125 jak ciepło rozpuszcza lód:

Przepraszam
Proszę wybacz mi
Dziękuję
Kocham Cię

To przywraca Cię do miłości — poziomu powyżej 500.

Kiedy pragnienie znika, pojawia się spokój i klarowność

Wtedy zaczynasz żyć z poziomu:

  • wyboru
  • mocy
  • prowadzenia
  • spokoju
  • świadomości

Droga staje się jasna.
Kroki układają się same.
Pojawiają się ludzie, informacje i okazje.

To już nie jest poziom 125.
To jest poziom 200+ i wyżej — poziomy, na których rzeczy naprawdę zaczynają działać.