Opublikowano Dodaj komentarz

Jak uważność, obserwowanie myśli, emocji i napięć w ciele oraz poddawanie Bogu wpływają na zdrowie. Dlaczego uwalnianie i kasowanie programów zmienia Twoje samopoczucie fizyczne i psychiczne

W pracy z umysłem – zwłaszcza w połączeniu hipnoterapii, metody Hawkinsa, autohipnozy z kotwic i hooponopono – uważność nie jest dodatkiem.
To fundament.
To pierwsze narzędzie, które zaczyna transformować zdrowie, ciało, emocje i sposób, w jaki Twoja podświadomość reaguje na codzienne doświadczenia.

Uważność staje się jak światło.
Gdy je zapalasz – wszystko staje się widoczne:
myśl, emocja, napięcie, reakcja, przekonanie, pragnienie, opór.

A to, co zauważone, może zostać uwolnione.
To, co uwolnione, przestaje wpływać na ciało.
A ciało reaguje natychmiast – mięknie, rozluźnia się, przywraca przepływ energii.

  1. Uważność to pierwszy krok do uzdrawiania

Większość osób żyje na autopilocie – reaguje, zamiast obserwować.
Uważność natomiast zatrzymuje impuls i pozwala zobaczyć:

  • jaka myśl wywołała napięcie
  • jaka emocja pojawiła się w brzuchu, klatce piersiowej lub gardle
  • jaki stary program został aktywowany
  • jaka reakcja próbuje się uruchomić

Dzięki temu możesz zrobić to, czego większość ludzi nigdy nie robi:
przerwać automatyczny program zanim przejmie kontrolę.

To moment, w którym zaczyna się prawdziwa zmiana świadomości.

  1. Obserwowanie myśli i emocji rozpuszcza stres w ciele

Według mapy Hawkinsa:

  • Strach (100)
  • Pożądanie (125)
  • Złość (150)
  • Żal (75)
  • Poczucie winy (30)
  • Wstyd (20)
  • Duma (175)
  • Apatia (50)

to niskie poziomy świadomości, które niosą w ciele silne napięcie, kurczenie, stres i reakcje układu nerwowego.

Gdy tylko zauważasz w sobie te emocje i nie uciekasz od nich, ciało zaczyna:

  • rozluźniać mięśnie
  • pogłębiać oddech
  • przełączać się z trybu walki/ucieczki na tryb regeneracji
  • lepiej trawić i przetwarzać
  • poprawiać odporność

Uważność działa jak leczenie nerwowe – przywraca równowagę, bo przestajesz reagować automatycznie.

  1. Poddawanie Bogu jako natychmiastowe uwolnienie napięcia

Kiedy tylko zauważam trudną emocję, myśl czy przekonanie – od razu je poddaję Bogu.
To moja praktyka, która działa jak natychmiastowe odcięcie pętli cierpienia.

Poddaję Bogu to, co trudne, ciężkie, napięte, niejasne, bolesne.
Z poziomu 500+ (Miłość) energia świadomości jest tak potężna, że:

  • rozpuszcza lęk
  • neutralizuje opór
  • uspokaja układ nerwowy
  • przywraca poczucie bezpieczeństwa

To jest duchowy odpowiednik oddychania czystym powietrzem.
Umysł przestaje się kurczyć, a ciało przestaje wysyłać sygnały alarmowe.

  1. Uwalnianie i kasowanie programów natychmiast zmienia ciało

W twojej praktyce – zgodnie z metodą Hawkinsa i hipnoterapią – uwalniasz emocję, myśl lub napięcie poprzez zadawanie pytań:

  • Czy jest moją intencją uwolnić tę emocję z podświadomości?
  • Czy to zrobię?
  • Kiedy?

A gdy zauważasz jakiś program, przekonanie czy myśl związaną z tą emocją  – dodajesz proces kasowania:

Kasuję tę myśl, to przekonanie, ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł. I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

Ciało reaguje momentalnie:

  • spada napięcie w barkach
  • rozluźnia się brzuch
  • serce uspokaja rytm
  • myśli się porządkują
  • znika chaos

Uwalnianie wpływa na zdrowie, bo ciało nie odróżnia emocji od fizycznego zagrożenia.

  1. Uważność chroni przed tworzeniem nowych programów lękowych

Gdy obserwujesz swoje myśli zamiast w nie wierzyć:

  • nie dopisujesz historii
  • nie wzmacniasz negatywnych przekonań
  • nie karmisz lęku
  • nie kodujesz nowych traum
  • nie nakręcasz spirali stresu

Każde „złapanie” myśli to zatrzymanie procesu, który mógłby zaszkodzić zdrowiu.
To świadome wybieranie, czego nie wpuszczasz do podświadomości.

  1. Całość praktyki – uważność + poddawanie Bogu + uwalnianie – tworzy efekt terapeutyczny

To połączenie działa jak terapia codzienna:

  • milkną negatywne narracje
  • emocje są uwalniane na bieżąco
  • podświadomość oczyszcza się z ciężkich wzorców
  • ciało przestaje być w stanie ciągłego napięcia
  • zdrowie zaczyna się harmonizować

Regularność sprawia, że nie dopuszczasz do magazynowania stresu, który później wybucha chorobą.

To właśnie dlatego osoby, które stosują tę praktykę codziennie, zauważają:

  • lepszy sen
  • mniejszy stres
  • mniej napięć mięśniowych
  • stabilniejsze emocje
  • więcej energii
  • lepszą odporność

Bo zdrowie to nic innego jak przepływ energii bez blokad.

  1. Uważność jest fundamentem zdrowego życia

To, co zauważasz, możesz uwolnić.
To, czego nie zauważasz – zaczyna rządzić Tobą.

Dlatego praktyka jest tak skuteczna jesli:

  • widzisz
  • rozpoznajesz
  • poddajesz Bogu
  • uwalniasz
  • kasujesz
  • wracasz do równowagi

A ciało natychmiast reaguje na ten proces zdrowieniem.

To sposób życia – nie technika.
To droga świadomej kobiety, która wie, jak pracować z umysłem, aby jej ciało, emocje i duch działały jako jedność.

Często, gdy zaczynasz swoją przygodę z tym procesem, często najpierw jest gorzej, zanim staje się lepiej. Jest to spowodowane tym, że mamy w sobie masę stłumionych, wypartych emocji, które wychodzą na powierzchnię i może pojawiać się stos emocjonalny, który trwać może nawet kilka miesięcy.

Jednak w mojej ocenie nie ma ważniejszego procesu w życiu. Z pomocą przychodzi codzienna modlitwa i prośba o wsparcie.

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak uwalniam emocje w autohipnozie. Proces, który łączy kotwice autohipnozy, pytania uwalniające i świadomą pracę z podświadomością

Autohipnoza jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi do pracy z emocjami, jeśli potrafisz jej używać w sposób świadomy i uporządkowany. W połączeniu z metodą uwalniania według Hawkinsa oraz pytaniami kierującymi do podświadomości – staje się bardzo głębokim procesem transformacji.

W tym artykule opisuję dokładnie, jak uwalniam emocje w autohipnozie, korzystając z kotwic, pytań i decyzji na poziomie intencji.
To proces, którego uczę moje klientki i który sama praktykuję każdego dnia.

  1. Autohipnoza jako naturalne wejście w podświadomość

Autohipnoza nie jest niczym innym jak wejściem w stan transu, w którym:

  • umysł świadomy się wycisza
  • dostęp do podświadomości staje się łatwiejszy
  • emocje są bardziej namacalne
  • wewnętrzne obrazy i wspomnienia pojawiają się naturalnie
  • ciało rozluźnia się

Dzięki temu możesz dotrzeć do źródła emocji i uwolnić to, co Cię zatrzymuje.

  1. Pierwszy krok: odpalam kotwicę na autohipnozę

Zawsze zaczynam od wejścia w stan autohipnozy za pomocą mojej kotwicy. Odpalając kotwicę, należy podać czas na jaki wchodzimy w stan autohipnozy. Kotwicę może założyć Ci hipnoterapeuta podczas sesji hipnozy.

Może to być:

  • dotknięcie konkretnego miejsca na ciele
  • skrzyżowanie palców
  • powolny wdech z afirmacją
  • u mnie jest to opuszczenie palca wskazującego w prawej dłoni

Kotwica to sygnał dla podświadomości:
„Rozluźniam swoje ciało i umysł najlepiej jak w danej chwili potrafię. Teraz wchodzę w proces. Otwieram się na pracę.”

Dzięki wielokrotnemu powtarzaniu kotwicy, ciało i umysł automatycznie przechodzą w stan:

  • głębokiego rozluźnienia
  • skupienia do wewnątrz
  • gotowości na transformację

To przygotowanie jest kluczowe, bo emocje uwalniają się najłatwiej wtedy, gdy ciało jest miękkie.

  1. Drugi krok: lokalizacja emocji w ciele

Kiedy jestem w stanie autohipnozy, najpierw pytam siebie:

„Gdzie w ciele czuję emocję, którą chcę uwolnić?”

Może to być:

  • ścisk w żołądku
  • napięcie w klatce
  • drżenie
  • ucisk w gardle
  • ciężar na barkach

Uświadomienie miejsca w ciele jest kluczem, bo emocje są energią zablokowaną w konkretnych obszarach.

  1. Trzeci krok: zadaję pytania uwalniające

Teraz przechodzę do procesu z metody Hawkinsa, ale w wersji skierowanej do podświadomości.

Zadaję trzy pytania:

  1. Czy jest moją intencją uwolnić z mojego wnętrza tę emocję (np. lęk, złość, wstyd, żal)? Tak
    To pytanie otwiera proces. Intencja jest pierwszą bramą.
  2. Czy to zrobię? Tak
    To pytanie kieruje Cię do decyzji.
    Podświadomość wybiera – nie umysł świadomy.
  3. Kiedy?
    Tutaj jedyną słuszną odpowiedzią jest słowo: „Teraz.”
    Jeśli nie – nadal proces się w Tobie uruchamia.
  4. Czwarty krok: pozwalam emocji wypłynąć

Po zadaniu pytań:

  • nie walczę z emocją
  • nie uciekam
  • nie próbuję jej rozumieć
  • nie tłumię jej
  • nie interpretuję

Pozwalam jej po prostu płynąć.

Obserwuję:

  • ciepło
  • falowanie
  • pulsowanie
  • rozpływanie się napięcia

To jest sedno uwalniania – pozwolenie, nie walka. Cały czas pamiętam o głębokich wdechach i wydechach. Można też wizualizować, że wydech jest uwolnieniem emocji.

W tym momencie mogę wypowiedzieć również:

Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.

To otwiera przestrzeń na nowy stan świadomości.

  1. Piąty krok: poddaję Bogu

Kiedy emocja zaczyna się rozpuszczać, mówię:

„Poddaję Bogu wszystko.”

Poddanie Bogu działa jak:

  • integracja procesu
  • oddanie napięcia
  • wejście na poziom powyżej 500
  • ważne! To nie ma być wysiłek, bo moc z natury jest bez wysiłkowa.

To moment, w którym czuję, jak energia opada, a wewnętrzny spokój rozszerza się.

Dlaczego ten proces działa?

Autohipnoza z kotwicą plus pytania uwalniające to połączenie:

  • pracy z podświadomością
  • poziomów świadomości Hawkinsa
  • obserwacji bez oporu
  • decyzji na poziomie intencji
  • duchowego poddania

To metoda, która:

  • rozpuszcza lęk
  • oczyszcza pamięć emocjonalną
  • zwiększa świadomość
  • usuwa blokady
  • uzdrawia ciało i umysł

To proces, który mogę wykonać w każdej chwili, gdy coś we mnie się poruszy.

Dlaczego uwalnianie w autohipnozie działa szybciej niż klasyczne techniki?

Bo w autohipnozie:

  • umysł świadomy milknie
  • dostęp do źródła emocji jest bezpośredni
  • opór jest mniejszy
  • ciało jest rozluźnione
  • podświadomość reaguje natychmiast

To dlatego właśnie ten proces stosuję codziennie – bo działa szybko, głęboko i skutecznie.