Opublikowano Dodaj komentarz

Największa iluzja ego – potrzeba posiadania racji

Jednym z najczęstszych powodów konfliktów między ludźmi nie jest brak miłości, lecz potrzeba posiadania racji.

Ego pragnie udowodnić, że to ono ma rację, że jego sposób widzenia świata jest właściwy, a inni się mylą. Na pierwszy rzut oka wydaje się to naturalne. W rzeczywistości jednak to pragnienie prowadzi do cierpienia.

Dlaczego tak bardzo chcemy mieć rację?

Posiadanie racji daje ego poczucie bezpieczeństwa i przewagi. Umysł interpretuje to jako potwierdzenie własnej wartości.

Problem polega na tym, że kiedy bronimy swojej racji za wszelką cenę, zamykamy się na zrozumienie drugiego człowieka.

W naukach Davida R. Hawkinsa ten stan  łączy się z poziomem dumy – energii, która może utrudniać rozwój świadomości.

Konflikty rodzą się z identyfikacji z poglądami

Kiedy ktoś kwestionuje nasze zdanie, umysł często odbiera to jak atak na nas samych. Wtedy pojawia się potrzeba obrony.

W rzeczywistości poglądy są tylko interpretacjami rzeczywistości.

Nie definiują tego, kim naprawdę jesteśmy.

Czy ważniejsze jest mieć rację czy być szczęśliwym?

To pytanie może zmienić sposób patrzenia na wiele sytuacji.

Czasem można odpuścić dyskusję, nawet jeśli wiemy, że mamy rację. Nie dlatego, że się poddajemy, ale dlatego, że relacja i spokój są ważniejsze niż zwycięstwo w sporze.

Uwolnienie się od potrzeby racji

Pomocne w tym procesie mogą być:

Obserwacja własnych reakcji – zauważenie momentu, w którym pojawia się potrzeba udowodnienia czegoś.

Uwalnianie emocji – często za potrzebą racji kryje się lęk lub poczucie zagrożenia.

Poddanie – gotowość, aby pozwolić sytuacji być taką, jaka jest.

Kiedy przestajemy walczyć o rację, pojawia się coś znacznie cenniejszego – spokój.