Ego nie jest Twoim wrogiem.
Jest konstrukcją, która powstała, żebyś mogła funkcjonować w świecie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy zaczynasz wierzyć, że to ono jest Tobą.
Bo w swojej naturze ego opiera się na jednym podstawowym założeniu:
jestem oddzielona.
Oddzielona od innych.
Oddzielona od życia.
Oddzielona od źródła.
I to właśnie ta wiara tworzy cierpienie.
Czym jest ego
Ego to zbiór identyfikacji:
- kim myślisz, że jesteś
- jakie masz historie o sobie
- jakie role pełnisz
- jakie masz przekonania
To „ja”, które zostało zbudowane na doświadczeniach, emocjach i interpretacjach.
Ego potrzebuje definicji.
Potrzebuje kontroli.
Potrzebuje porównań.
Potrzebuje ciągłych pragnień, które tworzą brak.
Dlatego działa poprzez:
- ocenianie
- kontrolę
- potrzebę racji
- potrzebę bycia kimś
To jego sposób przetrwania.
Wiara w oddzielenie
U podstaw ego leży iluzja oddzielenia od źródła.
To przekonanie:
jestem sama
muszę sobie radzić
muszę walczyć
muszę zasłużyć
musze kontrolować
Z tego miejsca pojawia się:
- lęk
- poczucie braku
- potrzeba kontroli
- napięcie
- cierpienie
Bo jeśli jesteś oddzielona, świat staje się miejscem zagrożenia.
Jak ego przejawia się w codzienności
Ego nie jest czymś abstrakcyjnym.
Widzisz je w bardzo konkretnych momentach:
- kiedy musisz mieć rację
- kiedy porównujesz się z innymi
- kiedy reagujesz obronnie
- kiedy boisz się stracić kontrolę
- kiedy czujesz się niewystarczająca
To wszystko są przejawy tej samej wiary:
nie jestem całością
Dlaczego nie można „zniszczyć” ego
Często pojawia się idea, że trzeba pozbyć się ego.
To kolejna iluzja.
Ego nie znika przez walkę.
Bo każda walka je wzmacnia. W walce nie ma wygranych.
Ego rozpuszcza się przez świadomość.
Kiedy zaczynasz je widzieć, przestajesz się z nim utożsamiać. Nie jesteś swoim ego.
Powrót do źródła
Źródło nie jest czymś, co musisz znaleźć.
To stan, który już jest.
To przestrzeń:
- spokoju
- obecności
- jedności
- zaufania
Nie ma w niej braku.
Nie ma w niej walki.
Jest.
Problem polega na tym, że umysł jest ciągle zajęty.
A źródło jest dostępne tylko w obecności.
Jak pracować z ego
Nie próbuj go zmieniać.
Zacznij je obserwować.
Kiedy pojawia się reakcja:
zatrzymaj się
Zobacz:
co właśnie próbuje się obronić> Do ego podchodzimy z miłością i akceptacją. Jest jakie jest.
Czy to naprawdę Ty, czy obraz, który chcesz utrzymać?
Uważność jako klucz
Uważność rozpuszcza iluzję.
Kiedy jesteś obecna:
- widzisz swoje myśli
- widzisz swoje reakcje
- nie wchodzisz w nie automatycznie
Pojawia się przestrzeń.
A w tej przestrzeni ego traci swoją moc.
Uwalnianie emocji
Ego utrzymuje się poprzez emocje:
- lęk
- złość
- poczucie winy
- pragnienia
- wstyd
Dlatego tak ważne jest ich uwalnianie.
Nie tłumienie.
Nie analiza.
Poczucie i pozwolenie, żeby się rozpuściły.
Poddanie i zaufanie
Największym krokiem jest poddanie.
Nie kontrolowanie wszystkiego.
Nie trzymanie się kurczowo tego, co znane.
Poddaję Bogu:
- potrzebę kontroli
- potrzebę racji
- lęk
To otwiera przestrzeń na coś większego.
Zaufanie pojawia się wtedy, gdy przestajesz walczyć.
Świadoma decyzja
Możesz też wesprzeć proces:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę. Jestem nieograniczoną istotą, ogranicza mnie tylko to, co utrzymuję w moim umyśle, nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn.
To przypomnienie, że oddzielenie jest tylko programem.
Życie z poziomu jedności
Kiedy iluzja oddzielenia zaczyna się rozpuszczać:
- znika potrzeba porównywania
- znika napięcie
- pojawia się spokój
Nie dlatego, że świat się zmienia.
Dlatego, że Ty przestajesz patrzeć przez filtr ego.
Ego nie jest problemem.
Problemem jest wiara, że jesteś nim.
Kiedy zaczynasz to widzieć, wracasz do tego, kim naprawdę jesteś.
Do źródła, które zawsze było w Tobie.
