Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego tak wiele osób utknęło między 150 a 175. O złości, dumie i iluzji mocy

W pracy z podświadomością bardzo wyraźnie widzę jeden z najczęstszych zatrzymanych obszarów świadomości.
To przestrzeń pomiędzy poziomem 150 a 175 według Mapy Poziomów Świadomości Davida Hawkinsa.

To właśnie tutaj wiele osób spędza lata.
Czasem całe życie.

Poziom 150 – złość

Złość kalibruje na poziomie 150.
Jest pierwszą emocją, w której pojawia się energia do działania.
Po apatii, żalu i strachu złość daje poczucie, że wreszcie coś można zrobić.

Na tym poziomie:

  • pojawia się impuls zmiany
  • znika całkowita bezsilność
  • pojawia się reakcja zamiast zamrożenia

Ale to wciąż reakcja.
Wciąż walka.

Złość mówi:
To nie jest w porządku
Już nie chcę tak żyć

Jednocześnie:

  • obwinia
  • atakuje
  • szuka winnego na zewnątrz

Dlatego tak łatwo w niej utknąć.
Daje iluzję mocy, ale nie daje spokoju.

Przejście do 175 – duma

Kiedy złość nie zostaje uznana i uwolniona, bardzo często przechodzi w dumę, która kalibruje na poziomie 175.

Duma to etap:
Ja mam rację
Ja wiem lepiej
Ja się nie cofnę

To bardzo zdradliwy poziom, bo:

  • wygląda jak siła
  • brzmi jak pewność siebie
  • przypomina stabilność

Ale energetycznie wciąż jest poniżej prawdy.

Dlaczego duma zatrzymuje

Duma oddziela.
Od ludzi.
Od relacji.
Od własnego serca.

Na tym poziomie pojawia się:

  • potrzeba kontroli
  • poczucie wyższości
  • zamknięcie na informację zwrotną

I to, co najważniejsze:
duma nie szanuje ludzi, bo relacja z poziomu dumy nigdy nie jest równa.

Pod uczuciem wyższości zawsze kryje się coś jeszcze.

Co kryje się pod dumą

W hipnozie i regresji do źródła niemal zawsze odkrywamy, że pod dumą leży wstyd.

Wstyd kalibruje bardzo nisko i niesie ze sobą:

  • poczucie niższości
  • gorszości
  • przekonanie, że z nami jest coś nie tak

Duma jest więc tarczą.
Mechanizmem ochronnym ego.

Im silniejsza duma, tym głębiej schowany wstyd.

Dlaczego tak trudno przejść dalej

Między 150 a 175 człowiek:

  • reaguje
  • walczy
  • broni swojej wersji
  • próbuje kontrolować rzeczywistość

A przejście wyżej wymaga czegoś zupełnie innego.

Wymaga odpowiedzialności.

Co jest potrzebne, by pójść dalej

Nie kolejna walka.
Nie kolejny argument.
Nie udowadnianie racji.

Potrzebne jest:

  • uznanie emocji
  • puszczenie potrzeby bycia wyżej
  • kontakt z prawdą w ciele

To otwiera drogę do poziomu 200.

Praca z podświadomością

Zarówno złość, jak i duma są zapisane w ciele i układzie nerwowym.
Dlatego w pracy z nimi łączę:

  • hipnoterapię
  • uwalnianie emocji według Hawkinsa
  • ho’oponopono
  • autohipnozę

Dopiero wtedy energia zaczyna się naturalnie podnosić.

150 i 175 to poziomy przejściowe.
Nie są miejscem, w którym warto budować życie.

To etapy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *