Co roku ten sam schemat.
Nowy rok ma być nowym początkiem.
Od 1 stycznia wszystko ma się zmienić.
A jednak po kilku tygodniach większość postanowień znika, a życie wraca na stare tory.
Nie dlatego, że brakuje silnej woli.
Dlatego, że zmiana nie działa w czasie kalendarzowym.
Umysł lubi daty, podświadomość – stan
1 stycznia to konstrukt umysłu.
Podświadomość nie zna dat. Zna tylko:
- bezpieczeństwo albo zagrożenie
- napięcie albo rozluźnienie
- znane albo nieznane
Jeśli stan wewnętrzny się nie zmienia, data niczego nie zmienia.
Postanowienia to często odroczenie decyzji
Bardzo często postanowienie noworoczne brzmi:
teraz jeszcze nie
od stycznia zacznę
od nowego roku się zmienię
To subtelna forma ucieczki.
Ego kocha odraczanie, bo nie musi niczego puszczać teraz.
Zmiana nie zaczyna się w przyszłości
Zmiana zaczyna się w jednym momencie:
gdy przestajesz robić to, co robisz automatycznie
Nie w poniedziałek.
Nie od nowego roku.
Nie po idealnych warunkach.
Tylko w chwili, w której podejmujesz inną decyzję niż zwykle.
Dlaczego większość postanowień się nie utrzymuje
Bo są podejmowane:
- z poziomu ego
- z poziomu presji
- z poziomu braku
A ego chce zmiany, ale bez puszczania starych wzorców.
Podświadomość wybiera to, co znane, nawet jeśli jest bolesne.
Dlatego bez pracy na poziomie stanu emocjonalnego zmiana jest krótkotrwała.
Decyzja tu i teraz zmienia wszystko
Prawdziwa decyzja nie jest myślą.
Jest wewnętrznym przesunięciem.
To moment, w którym:
- przestajesz się negocjować ze sobą
- przestajesz czekać
- przestajesz odkładać
I mówisz:
teraz wybieram inaczej
Nie jutro.
Nie od stycznia.
Poziom odwagi jako początek zmiany
Decyzja tu i teraz jest zawsze aktem odwagi.
To przekroczenie progu 200.
Nie musisz wiedzieć, jak będzie dalej.
Wystarczy, że:
- przestaniesz uciekać
- przestaniesz się tłumaczyć
- przestaniesz czekać na idealny moment
Odwaga nie usuwa lęku.
Pozwala działać mimo niego.
Dlaczego zmiana wymaga pracy z podświadomością
Możesz chcieć zmiany świadomie, a jednocześnie:
- sabotować ją emocjonalnie
- wracać do starych reakcji
- odczuwać opór w ciele
To znak, że podświadomość nie jest gotowa.
Dlatego w hipnoterapii i autohipnozie zaczynamy od:
- regulacji układu nerwowego
- poczucia bezpieczeństwa
- wejścia w stan obecności
Dopiero z tego miejsca decyzja staje się realna, a nie tylko mentalna.
Autohipnoza jako moment zatrzymania
Autohipnoza nie służy do zmuszania się do zmiany.
Służy do zatrzymania reakcji.
Na co dzień uczę klientki korzystania z autohipnozy opartej na kotwicach i sama z niej korzystam, szczególnie zanim rozpocznę proces uwalniania emocji. To właśnie wtedy pojawia się przestrzeń na prawdziwy wybór.
Kasowanie starych programów odkładania
Jeśli czujesz, że wciąż odkładasz swoje życie na później, możesz użyć intencji:
Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.
Nie po to, by się zmotywować.
Po to, by zakończyć stary schemat.
Zmiana nie potrzebuje nowego roku
Zmiana potrzebuje:
- obecności
- decyzji
- gotowości do puszczenia
Każdy moment jest właściwy.
Każdy oddech może być początkiem.
Nie dlatego, że świat się zmienia.
Dlatego, że Ty decydujesz inaczej.
Tu.
Teraz.
