Ego nie jest zainteresowane prawdą.
Ego jest zainteresowane przetrwaniem własnej historii.
A najprostszym sposobem, by ją utrzymać, jest obwinianie innych.
Dopóki ktoś z zewnątrz jest winny, ego może pozostać „niewinne”, a tożsamość – nienaruszona.
Obwinianie jako mechanizm obronny
Obwinianie nie jest oznaką złego charakteru.
To automatyczny mechanizm obronny ego, który ma jeden cel:
nie dopuścić do konfrontacji z własnym wnętrzem.
Gdy coś boli, nie wychodzi lub wywołuje wstyd:
- ego szuka przyczyny na zewnątrz
- przerzuca odpowiedzialność
- tworzy narrację „to przez nich”
To daje chwilową ulgę, ale utrwala bezsilność.
Dlaczego ego potrzebuje winnego
Jeśli:
- inni są winni
- okoliczności są winne
- system jest winny
- przeszłość jest winna
…to ego może powiedzieć:
„Ja nic nie mogę. To nie ode mnie zależy.”
I właśnie w tym miejscu oddawana jest własna moc.
Obwinianie daje:
- poczucie racji
- iluzję kontroli
- ochronę przed poczuciem winy i wstydu
Ale zabiera:
- sprawczość
- wolność
- możliwość zmiany
Ego a poziomy świadomości (Hawkins)
Na poziomach poniżej 200 w skali Hawkinsa:
- wstyd
- wina
- apatia
- lęk
- złość
obwinianie jest naturalną reakcją.
Świat jest postrzegany jako zagrożenie, a ego działa w trybie przetrwania.
Powyżej 200:
- pojawia się odpowiedzialność
- znika potrzeba winnego
- reakcje słabną
Nie dlatego, że ktoś „dojrzał moralnie”,
lecz dlatego, że opuścił opór i wziął odpowiedzialność za swoje życie.
Obwinianie innych a odpowiedzialność
To ważne rozróżnienie:
Odpowiedzialność nie oznacza winy.
Oznacza świadomość:
„To, jak reaguję, jak myślę i co wybieram, jest po mojej stronie.”
Możesz:
- uznać, że ktoś zachował się niewłaściwie
- postawić granicę
- odejść
…bez obwiniania i bez ładunku emocjonalnego.
Ego obwinia.
Świadomość wybiera.
Obwinianie utrzymuje stare schematy
Dopóki winny jest ktoś inny:
- schemat się powtarza
- emocje wracają
- sytuacje wyglądają „ciągle tak samo”
Bo podświadomość słyszy:
„Nie mam wpływu.”
A brak wpływu oznacza brak zmiany.
Jak rozpoznać, że działa ego
Zwróć uwagę na myśli:
- „Gdyby oni byli inni…”
- „To przez niego / nią…”
- „Zawsze trafiam na takich ludzi”
- „Nie da się, bo świat…”
To nie są fakty.
To opowieści ego.
Puszczanie potrzeby winnego
Zamiast pytać:
„Kto jest winny?”
spróbuj zapytać:
„Co teraz mogę puścić, żeby odzyskać spokój i jasność?”
Nie chodzi o analizę.
Chodzi o rozbrojenie emocjonalnego ładunku.
Możesz użyć intencji:
„Kasuję ten program teraz, już w to nie wierzę.
Jestem nieograniczoną istotą, jedyne co mnie ogranicza to, to w co wierzy mój umysł.
I to ja mam moc, by uwolnić z niego wszystko i skasować każdą myśl, przekonanie i program.”
Gdy znika obwinianie, ego traci grunt
Ego potrzebuje winnego, by istnieć.
Gdy przestajesz nim karmić narrację:
- reakcje słabną
- emocje szybciej się rozpuszczają
- wraca poczucie mocy
Nie dlatego, że świat się zmienił.
Tylko dlatego, że ty przestałaś oddawać mu swoją energię.
