Opublikowano Dodaj komentarz

Miłość jest w Tobie – nie potrzebujesz czerpać jej z zewnątrz

Większość ludzi przez całe życie szuka miłości na zewnątrz. Szukamy jej w:

  • relacjach,
  • akceptacji innych,
  • zainteresowaniu,
  • komplementach,
  • uwadze,
  • bliskości,
  • potwierdzeniu własnej wartości.

Wydaje nam się, że ktoś inny ma dać nam to, czego sami w sobie nie czujemy. I właśnie dlatego tak wiele relacji staje się pełnych lęku, zależności emocjonalnej i cierpienia.

Człowiek zaczyna wierzyć:

  • bez tej osoby nie będę szczęśliwa,
  • potrzebuję miłości z zewnątrz, aby czuć się pełna,
  • ktoś musi mnie wybrać, żebym mogła poczuć swoją wartość.

Tymczasem prawdziwa miłość nie zaczyna się na zewnątrz.

Ona zaczyna się w Tobie.

Miłość nie jest tym samym co emocjonalna potrzeba

Wiele osób myli miłość z:

  • przywiązaniem,
  • zależnością,
  • potrzebą uwagi,
  • lękiem przed samotnością,
  • potrzebą kontroli,
  • pragnieniem bycia ważnym dla kogoś.

To nie jest prawdziwa miłość.
To bardzo często próba wypełnienia wewnętrznego braku.

Kiedy człowiek nie czuje miłości do siebie, zaczyna desperacko szukać jej na zewnątrz. Wtedy relacje stają się źródłem:

  • cierpienia,
  • zazdrości,
  • lęku,
  • kontroli,
  • emocjonalnych uzależnień.

Bo pojawia się przekonanie:
„ktoś musi dać mi to, czego sama sobie nie daję”.

Miłość jest naturalnym stanem świadomości

Zgodnie z naukami Davida R. Hawkins miłość nie jest  emocją skierowaną do drugiej osoby.

To stan świadomości.

Prawdziwa miłość:

  • nie kontroluje,
  • nie manipuluje,
  • nie wymusza,
  • nie żąda,
  • nie wynika z braku.

Jest spokojem, akceptacją i głębokim połączeniem z życiem.

Im bardziej człowiek wraca do siebie, tym bardziej odkrywa, że źródło miłości nie znajduje się poza nim.

Dlaczego ludzie tak bardzo szukają miłości na zewnątrz

Od dzieciństwa uczymy się, że wartość zależy od:

  • aprobaty,
  • bycia zauważonym,
  • spełniania oczekiwań,
  • akceptacji innych ludzi.

Jeżeli człowiek nie dostał wystarczająco dużo bezpieczeństwa emocjonalnego, może później przez całe życie próbować zdobyć miłość od innych.

Podświadomość zaczyna wtedy wierzyć:

  • sama nie jestem wystarczająca,
  • potrzebuję kogoś, żeby czuć się pełna,
  • bez relacji jestem nieważna,
  • samotność oznacza brak miłości.

I właśnie wtedy pojawia się cierpienie.

Im bardziej potrzebujesz, tym bardziej cierpisz

To bardzo ważny mechanizm.

Kiedy człowiek emocjonalnie uzależnia swoje szczęście od drugiej osoby, pojawia się:

  • lęk przed utratą,
  • kontrola,
  • zazdrość,
  • napięcie,
  • nadmierne oczekiwania,
  • ciągłe analizowanie relacji.

Miłość przestaje być wolnością, a staje się walką o poczucie bezpieczeństwa.

Tymczasem prawdziwa relacja może rozwijać się zdrowo dopiero wtedy, kiedy człowiek nie próbuje drugą osobą wypełnić własnej pustki.

Miłość do siebie nie jest egoizmem

Wiele osób boi się pokochać siebie, ponieważ zostały nauczone, że dbanie o siebie jest egoistyczne.

Tymczasem brak miłości do siebie bardzo często prowadzi do:

  • poświęcania się kosztem siebie,
  • relacji opartych na cierpieniu,
  • braku granic,
  • uzależnienia emocjonalnego,
  • ciągłego szukania potwierdzenia własnej wartości.

Miłość do siebie nie oznacza wywyższania się.
To spokojna świadomość:

  • jestem wystarczająca,
  • moje emocje są ważne,
  • mogę troszczyć się o siebie,
  • nie muszę zasługiwać na miłość cierpieniem.

Jak wracać do miłości w sobie

To proces.
Nie dzieje się z dnia na dzień.

Przez lata podświadomość mogła być karmiona:

  • krytyką,
  • odrzuceniem,
  • poczuciem niewystarczalności,
  • lękiem,
  • brakiem bezpieczeństwa.

Dlatego powrót do siebie wymaga regularności i łagodności.

Pomocne mogą być:

  • hipnoterapia,
  • autohipnoza,
  • medytacja,
  • praktyka wdzięczności,
  • uwalnianie emocji,
  • świadoma obserwacja myśli,
  • budowanie zdrowych granic,
  • codzienne wybieranie siebie.

Nie potrzebujesz być perfekcyjna, aby zasługiwać na miłość

To jedno z najważniejszych uzdrowień.

Wiele osób całe życie próbuje:

  • zasłużyć,
  • udowodnić swoją wartość,
  • być idealne,
  • spełniać oczekiwania innych.

A przecież prawdziwa wartość człowieka nie zależy od perfekcji.

Nie musisz stać się kimś innym, aby być godna miłości.

Relacje stają się zdrowsze, kiedy przestajesz żebrać o miłość

Kiedy człowiek zaczyna odnajdywać miłość w sobie:

  • mniej kontroluje,
  • mniej się boi,
  • mniej oczekuje,
  • mniej uzależnia się emocjonalnie.

Relacja przestaje być próbą ratowania własnej pustki.

Zamiast:

  • „potrzebuję cię, żeby być szczęśliwa”,
    pojawia się:
  • „wybieram być z tobą, ale moje szczęście nie zależy wyłącznie od ciebie”.

To ogromna różnica energetyczna.

Źródło miłości jest bliżej, niż myślisz

Przez lata możesz szukać miłości w świecie zewnętrznym i nadal czuć brak.

Aż w końcu zaczynasz rozumieć, że to, czego szukałaś wszędzie wokół, od początku było w Tobie.

W ciszy.
W obecności.
W akceptacji siebie.
W powrocie do własnego wnętrza.

To właśnie tam zaczyna się prawdziwa miłość.