Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego obfitość przyciąga obfitość?

W wielu duchowych naukach pojawia się zasada, która dla niektórych może wydawać się niesprawiedliwa: temu, kto ma, będzie dodane, a temu, kto nie ma, zostanie odebrane nawet to, co ma.

Na pierwszy rzut oka może to brzmieć jak opis świata materialnego, w którym bogaci stają się bogatsi. Jednak w rzeczywistości ta zasada dotyczy przede wszystkim stanu naszej świadomości.

Nie chodzi o to, ile posiadamy, lecz o to, z jakiej energii patrzymy na życie.

Energia, z której tworzysz swoje doświadczenia

Każdy człowiek funkcjonuje w określonym stanie emocjonalnym. Jedni częściej doświadczają wdzięczności, zaufania i spokoju, inni żyją w napięciu, lęku lub poczuciu braku.

Te stany nie są tylko emocjami. Są również energią, która wpływa na sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość i podejmujemy decyzje.

Według nauk Davida R. Hawkinsa poziom świadomości człowieka wpływa na to, jak interpretuje on wydarzenia i jakie doświadczenia pojawiają się w jego życiu.

Kiedy funkcjonujemy w stanie wdzięczności i zaufania, nasza percepcja zaczyna się rozszerzać. Zaczynamy dostrzegać więcej możliwości.

To właśnie dlatego obfitość często przyciąga kolejną obfitość.

Dlaczego energia braku wzmacnia brak

Jeśli umysł koncentruje się głównie na tym, czego nie ma, powstaje bardzo silny filtr percepcyjny.

Człowiek zaczyna zauważać przede wszystkim:

  • problemy
  • przeszkody
  • zagrożenia
  • niesprawiedliwości

Nawet dobre okazje mogą zostać niezauważone, ponieważ nie pasują do wewnętrznego obrazu świata.

Podświadomość ma tendencję do potwierdzania tego, w co już wierzy.

Jeśli ktoś głęboko wierzy, że życie jest trudne, będzie interpretował wiele sytuacji jako potwierdzenie tej myśli.

Wdzięczność jako zmiana perspektywy

Jednym z najprostszych sposobów zmiany energii jest praktyka wdzięczności.

Wdzięczność nie polega na udawaniu, że wszystko jest idealne. Polega na zauważeniu tego, co już jest dobre.

Może to być:

  • zdrowie
  • relacje
  • możliwość rozwoju
  • chwila spokoju w ciągu dnia

Kiedy zaczynamy regularnie dostrzegać te elementy, nasz umysł przestaje skupiać się wyłącznie na brakach.

Pojawia się poczucie, że życie już teraz zawiera wiele dobra.

Podświadomość a obfitość

Często za poczuciem braku stoją głęboko zakorzenione przekonania z dzieciństwa.

Na przykład:

  • pieniądze są trudne do zdobycia
  • na wszystko trzeba ciężko walczyć
  • inni mają więcej szczęścia

Te przekonania mogą działać w tle przez wiele lat, wpływając na decyzje i sposób postrzegania świata.

Dlatego w pracy z obfitością bardzo pomocna jest praca z podświadomością. Metody takie jak hipnoterapia pozwalają dotrzeć do źródła tych programów i je transformować.

Zaufanie i poddanie

Obfitość to nie tylko działanie. To również zaufanie.

Kiedy człowiek przestaje funkcjonować wyłącznie z poziomu lęku i zaczyna poddawać swoje sprawy Bogu, pojawia się większy spokój i otwartość na nowe możliwości.

Można powiedzieć w ciszy:

Poddaję Bogu moje troski i pozwalam, aby życie mnie prowadziło.

Taka postawa często zmienia sposób podejmowania decyzji i otwiera przestrzeń na nowe doświadczenia.

Obfitość zaczyna się od świadomości

Obfitość nie zaczyna się od pieniędzy ani od zewnętrznych okoliczności.

Zaczyna się od tego, jak postrzegamy życie.

Kiedy w świadomości pojawia się wdzięczność, zaufanie i gotowość do działania, zmienia się sposób, w jaki reagujemy na świat.

A kiedy zmienia się świadomość, zaczyna zmieniać się również rzeczywistość.

Opublikowano Dodaj komentarz

Obfitość zaczyna się w umyśle

Wiele osób marzy o życiu w obfitości. O poczuciu bezpieczeństwa finansowego, spełnieniu zawodowym i spokoju wewnętrznym.

Często jednak obfitość postrzegana jest wyłącznie jako coś zewnętrznego – jako ilość pieniędzy lub posiadanych rzeczy.

Tymczasem prawdziwe źródło obfitości znajduje się znacznie głębiej – w naszym wnętrzu, w umyśle.

Jak powstaje poczucie braku?

Poczucie braku bardzo często nie wynika z rzeczywistej sytuacji życiowej, lecz z wewnętrznych przekonań.

Jeśli w podświadomości istnieją programy takie jak:

  • nie zasługuję na więcej
  • pieniądze są trudne
  • życie jest walką

umysł zaczyna interpretować rzeczywistość przez pryzmat tych przekonań.

W efekcie nawet dobre okazje mogą zostać niezauważone lub odrzucone.

Podświadomość jako filtr rzeczywistości

Podświadomość działa jak filtr. To ona decyduje, na co zwracamy uwagę i jakie decyzje podejmujemy.

Dlatego dwie osoby w tej samej sytuacji mogą doświadczać życia zupełnie inaczej.

Jedna widzi możliwości, druga widzi wyłącznie przeszkody.

W naukach Davida R. Hawkinsa poziom świadomości wpływa na sposób postrzegania świata. Im wyższy poziom świadomości, tym większa zdolność dostrzegania możliwości i sensu w doświadczeniach.

Zmiana zaczyna się od świadomości

Praca nad obfitością zaczyna się od uważnej obserwacji własnych myśli i emocji.

Warto zadać sobie pytanie:

Czy częściej skupiam się na tym, co mam, czy na tym, czego mi brakuje? To proste pytanie może wiele ujawnić.

Brak wynika z pragnień. W dobie social mediów jesteśmy stale programowani pragnieniami, za którymi kryje się, że nam czegoś brakuje – program „nie mam”.

Transformacja przekonań

Zmiana przekonań wymaga pracy z podświadomością.

Bardzo pomocne są w tym procesie:

Hipnoterapia – pozwala dotrzeć do głęboko zapisanych przekonań i je zmienić.

Autohipnoza – pozwala na „szybsze” dotarcie do podświadomości i większą podatność na zmianę poprzez pozytywne sugestie

Uwalnianie emocji – pomaga rozpuścić emocje związane z poczuciem braku.

Kasowanie programów/przekonań/myśli – „Jestem nieograniczoną istotą, ogranicza mnie wyłącznie to, co utrzymuję w moim umyśle, nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn. Kasuję tą myśl/przekonanie/program teraz. Już w to nie wierzę”

Ho’oponopono – pomaga oczyścić stare programy i przywrócić harmonię.

Poddanie Bogu/Sile Wyższej – element zaufania i wsparcia Źródła, nie musimy sami przechodzić tego procesu.

Zaufanie jako element obfitości

Obfitość to również zaufanie do życia.

Kiedy przestajemy działać wyłącznie z poziomu lęku i zaczynamy poddawać swoje sprawy Bogu, pojawia się większy spokój i otwartość.

Można powiedzieć:

Poddaję Bogu moje sprawy i pozwalam, aby życie mnie prowadziło.

To właśnie wtedy często pojawiają się nowe możliwości.

Obfitość to stan świadomości

Obfitość nie zaczyna się od tego, co znajduje się na koncie bankowym.

Zaczyna się od tego, jak postrzegamy życie.

Kiedy w świadomości pojawia się wdzięczność, zaufanie i gotowość do działania, rzeczywistość zaczyna się zmieniać.

Bo prawdziwa obfitość zawsze rodzi się najpierw w umyśle.