Powyżej neutralności znajduje się poziom, który w mojej pracy często nazywam przestrzenią dorosłości emocjonalnej.
To akceptacja, kalibrująca na 350.
Akceptacja nie jest rezygnacją.
Nie jest biernością.
Nie jest pogodzeniem się z cierpieniem.
Akceptacja jest zgodą na rzeczywistość, bez potrzeby walki z nią.
Czym naprawdę jest akceptacja
Na poziomie 350 człowiek:
- widzi rzeczy takimi, jakie są
- przestaje stawiać opór temu, co się wydarza
- przestaje walczyć z przeszłością
To poziom, na którym znika pytanie:
Dlaczego mnie to spotkało?
A pojawia się:
Skoro tak jest, co mogę z tym zrobić?
Akceptacja a odpowiedzialność
Akceptacja to bardzo wysoki poziom odpowiedzialności.
Nie za innych.
Za swoje reakcje, wybory i decyzje.
Na tym poziomie:
- nie ma już ofiary
- nie ma obwiniania
- nie ma ucieczki
Jest spokojna zgoda i działanie z miejsca spójności.
Akceptacja a emocje
Akceptacja nie oznacza braku emocji.
Oznacza brak oporu wobec nich.
Emocje mogą przepływać, bo nie są zatrzymywane przez walkę ani zaprzeczanie.
To ogromna ulga dla ciała.
Akceptacja a relacje
Relacje na poziomie 350:
- są bardzo prawdziwe
- oparte na zgodzie, nie na oczekiwaniach
- wolne od potrzeby naprawiania innych
Nie ma tu zależności.
Jest wybór.
Akceptacja a życie
Na tym poziomie człowiek przestaje żyć w konflikcie z rzeczywistością.
Pojawia się zaufanie do procesu życia.
Nie dlatego, że wszystko jest łatwe.
Tylko dlatego, że opór zniknął.
Jak dojść do akceptacji
Akceptacja nie przychodzi z afirmacji.
Przychodzi z głębokiego uwolnienia emocji zapisanych w podświadomości.
Dlatego kluczowe są:
- hipnoterapia
- systematyczne uwalnianie emocji
- praca z ciałem
- autohipnoza
To naturalnie podnosi poziom świadomości.
Praktyka akceptacji
Wejdź w stan lekkiej autohipnozy i wypowiedz w sobie:
- Zgadzam się na to, co jest, dokładnie takie, jakie jest.
Jeśli pojawi się opór – pozwól mu być.
On też chce zostać zobaczony.
Na końcu możesz poddać Bogu wszystko, co jeszcze walczy.
Co pojawia się na poziomie 350
- głęboki spokój
- dojrzałość emocjonalna
- stabilność
- zaufanie do życia
Akceptacja nie kończy drogi rozwoju.
Ale kończy wewnętrzną wojnę.
