Opublikowano Dodaj komentarz

Jak oswoić ego i wejść na wyższy poziom świadomości?

Ego jest jak napięta część psychiki, która za wszelką cenę próbuje kontrolować rzeczywistość. Ono nie wierzy, że życie może płynąć samo. Nie wierzy, że można zaufać. Nie wierzy, że istnieje większa inteligencja, która prowadzi cię przez wszystkie doświadczenia.

Według Davida Hawkinsa ego działa tylko w dwóch stanach: strachu i pragnieniu.
Chce zdobyć albo uniknąć.
Atakuje albo ucieka.
Chce mieć rację, chce być bezpieczne, chce mieć potwierdzenie.

To, co ego uznaje za „ochronę”, jest w praktyce źródłem największego cierpienia.

Gdy pracujesz z ego, nie próbujesz go uciszać – to byłby kolejny akt wojny.
Zamiast tego uczysz się rozpoznawania jego głosu:

– kiedy czujesz napięcie,
– kiedy porównujesz się,
– kiedy tworzysz czarne scenariusze,
– kiedy pojawia się zazdrość, kontrola, zranione ambicje,
– kiedy chcesz coś udowodnić lub coś zatrzymać.

To jest ego.

Kluczowa transformacja pojawia się, gdy zaczynasz je obserwować zamiast działać automatycznie. Gdy widzisz: „O, to jest program. To nie ja. To część, która potrzebuje ode mnie miłości”.

Podczas praktyki uwalniania możesz wejść jeszcze głębiej – do poziomu, gdzie ego nie ma mocy. W stanie odprężenia i czystej obecności zaczynasz widzieć, że ego to tylko ruch energii, który można rozpuścić poprzez:

– akceptację,
– oddech,
– zgodę na odczuwanie,
– uwalnianie oporu,
– powrót do serca.

W miarę jak rośnie twoja świadomość, przechodzisz z poziomu lęku do odwagi, z odwagi do neutralności, z neutralności do miłości. Na każdym z tych etapów ego traci coś ze swojej mocy, bo jego paliwem jest zawsze opór.

Ego przestaje dominować nie wtedy, gdy je „pokonasz”, ale wtedy, gdy przestajesz w nie wierzyć.

Zaczynasz widzieć, że ty – prawdziwa ty – to świadomość, która patrzy. To przestrzeń, która czuje. To miłość, która obejmuje nawet to małe ego, które tak długo próbowało cię chronić.

A gdy ego zostaje pokochane, traci potrzebę walki.
I wtedy pojawia się to, co według Hawkinsa jest najwyższym stanem – wewnętrzny spokój, który niczego już nie udowadnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *