Opublikowano Dodaj komentarz

Żal – energia utraty, która chce zostać wysłuchana

Żal to poziom świadomości, w którym zaczyna się poruszanie energii po apatii. To moment, gdy człowiek czuje, że coś ważnego zostało utracone – relacja, marzenie, poczucie wartości. To nie jest słabość. To dowód, że życie zaczyna wracać do wnętrza.

Według Hawkinsa żal jest emocją o wyższej częstotliwości niż apatia, ponieważ zawiera już ruch – pragnienie zmiany, tęsknotę, pamięć o tym, co było dobre. Podświadomość w żalu jest bardzo aktywna. Wydobywa dawne wspomnienia, chce uwolnić ból, który długo był zamrożony.

W hipnozie często słychać wypierane głosy: „straciłam siebie”, „mogłam postąpić inaczej”, „już nigdy nie będzie jak kiedyś”. To naturalny etap. Żal nie wymaga naprawiania. Wymaga uznania. Kiedy pozwalasz emocji przepłynąć, ból zamienia się w miękkość.

Żal leczy, bo otwiera serce. To dzięki niemu człowiek zaczyna widzieć, co naprawdę było ważne – i jakie wartości chce zabrać ze sobą dalej. Żal przygotowuje na kolejne poziomy: strach, pragnienie, a potem – odwagę. To brama, nie więzienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *